Francja jest pierwszym półfinalistą Mistrzostw Świata po wyeliminowaniu Maroka (2:0), a bezpośrednią konsekwencją jest przełożenie pierwszej kolejki FC Barcelony w sezonie La Ligi 2026/27. Powód: obecność Julesa Koundé w przedostatniej rundzie. Real Madryt już wcześniej wiedział, że jego pierwsza kolejka zostanie przełożona, ponieważ miał zapewnionego półfinalistę w tym pierwszym starciu: Mbappé i Tchouaméni grają dla Francji, a Brahim dla Maroka.
Javier Tebas, prezes La Ligi, ogłosił już, że wszystkie kluby, które mają co najmniej jednego zawodnika w półfinale Mistrzostw Świata, będą miały automatycznie przełożony start sezonu. „W odniesieniu do wszystkich zawodników będą przestrzegane postanowienia układu zbiorowego AFE. Zgodnie z nim zawodnicy muszą mieć trzy tygodnie odpoczynku od ostatniego meczu rozegranego na mistrzostwach świata oraz trzy tygodnie na przygotowania”, oświadczył.
Barça miała duże szanse na przełożenie meczu, biorąc pod uwagę, że w ćwierćfinale Mistrzostw Świata gra 10 zawodników z trzech reprezentacji: Pau Cubarsí, Pedri González, Lamine Yamal, Dani Olmo, Ferran Torres, Gavi, Eric Garcia i Joan Garcia (Hiszpania), Jules Koundé (Francja) i Anthony Gordon (Anglia). Gdyby tylko jedna z tych trzech drużyn – Francja, Hiszpania lub Anglia – zakwalifikowała się do półfinału, pierwsza kolejka zostałaby przełożona. A Francja jest już w przedostatniej rundzie.
Barça miała rozegrać mecz otwarcia ligi w weekend 15-16 sierpnia, z Athletikiem na Spotify Camp Nou. Jak wyjaśnił wówczas Tebas, „ta przełożona pierwsza kolejka mogłaby zostać rozegrana między drugą a trzecią kolejką sezonu”. Dokładna data nie została jeszcze potwierdzona. Barça rozpocznie więc ligę w drugiej kolejce w Elche (22/23 sierpnia), a następnie rozegra dwa mecze na Spotify Camp Nou: z Athletikiem (pierwsza kolejka, 25/26/27 sierpnia w środku tygodnia) i z Rayo Vallecano (trzecia kolejka, 29/30 sierpnia).







