Wypożyczenie Marca-André ter Stegena do Ajaksu nie zostało jeszcze sfinalizowane. Niemiecki bramkarz i holenderski klub uzgodnili już wysokość jego pensji na sezon 2026/2027, a Barcelona, która początkowo uzgodniła warunki płatności, musi jedynie sfinalizować kwestie podatkowe przed zatwierdzeniem umowy. Jednak ostateczne „tak” jest opóźniane, a niecierpliwość w nowym klubie, który oczekuje natychmiastowego rozwiązania, rośnie.
Ajax nie rozumie opóźnienia, ponieważ uważał, że wszystko jest jasne i uzgodnione. Są tak zaskoczeni, że ostrzegają, iż jeśli różnice nie zostaną szybko rozwiązane, istnieje ryzyko, że umowa nie dojdzie do skutku. 1 lipca holenderski klub rozpoczął przedsezonowe treningi z koniecznością obsadzenia pozycji bramkarza, a z każdym dniem potrzeba ta rośnie. Rozegrali dwa mecze towarzyskie: przegrany z Panathinaikosem (3:1) i wygrany z AEK Larnaka (1:0).
Przed pierwszym kluczowym meczem Ligi Konferencji, zaplanowanym na 23 lipca, pozostały im jeszcze dwa mecze z Bochum i Olympiakosem. Ajax chciałby, aby ter Stegen był dostępny jak najszybciej. Źródła w katalońskim klubie podają, że bramkarz ma jutro pojawić się na Ciutat Esportiva wraz z grupą zawodników przechodzących badania lekarskie. Może otrzymać zgodę lekarzy po niedawnej kontuzji uda, której doznał w styczniu podczas wypożyczenia do Girony i która wymagała operacji, wykluczającej go z Mistrzostw Świata.
Niemiec, którego kontrakt wygasa w 2028 roku, od kilku dni planuje wyjazd do Amsterdamu, aby przejść badania lekarskie i sfinalizować wypożyczenie do Ajaksu. Kwestia podatków związanych z jego pensją wciąż wymaga wyjaśnienia. Doniesienia z Holandii wskazują, że Barça pokrywa większość jego pensji, ale kwota nie jest ustalona, ponieważ będzie zależeć od jego czasu gry. Ajax nalegał na ten warunek po tym, co przydarzyło się Gironie, która zgodziła się na stałą pensję w wysokości miliona euro, a zawodnik z powodu kontuzji rozegrała tylko dwa mecze.







