Joan Laporta jest w Nowym Jorku, aby obejrzeć finał Mistrzostw Świata w niedzielę na stadionie MetLife w New Jersey. W finale zmierzą się Hiszpania, w której wystąpi ośmiu piłkarzy Barcelony, oraz Argentyna, w której wystąpi Leo Messi. Prezydent Blaugrany jest zachwycony tym, co zobaczy cały świat, z nazwą klubu na ustach wszystkich, jak powiedział w rozmowie z RAC 1 z Times Square w sercu Manhattanu.
„Jesteśmy bardzo dumni z ośmiu piłkarzy, których mamy. To dla nich bardzo ważne, a jako prezydent jestem bardzo zadowolony i wdzięczny, że mamy tak utalentowanych piłkarzy. Na poziomie reprezentacji to najlepszy mecz, jaki można rozegrać, z różnymi stylami, a sędzia będzie musiał się wykazać. Argentyna gra agresywniej, a hiszpańska drużyna gra bardziej spójnie, stylem bardziej przypominającym Barcelonę. Barça jest najlepsza i wszyscy to dostrzegają”, podkreślił Laporta.
Prezydent Barcelony świętował również obecność Leo Messiego w finale przeciwko Hiszpanii: „Messi również dotarł do finału i jestem zachwycony. Jest powodem do dumy dla La Masii. Messi to przeszłość i teraźniejszość, a Lamine to teraźniejszość i przyszłość. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy autentyczny styl gry Barcelony. Jako prezydent jestem dumny, że mogłem rozwinąć tych dwóch piłkarzy u siebie, a jeśli dodamy do tego Joana Garcię, Erica Garcię, Cubarsíego, który ma spektakularny Mundial, Olmo, Gaviego, Pedriego, Ferrana... To spektakularne”.
Zapytany o Juliána Álvareza i możliwość jego transferu do Barcelony, powtórzył to, co powiedział kilka dni wcześniej, kilka godzin po tym, jak Enrique Cerezo potwierdził, że zawodnik pozostanie w Atlético Madryt na sezon 2026/27: „Złożyliśmy ofertę i Atlético będzie musiało podjąć decyzję. Zawodnik powiedział, że chce odejść, ale oferta nie jest bezterminowa. Ustalimy datę na wypadek, gdyby Atlético zmieniło zdanie. Złożyliśmy bardzo dobrą propozycję. To zawodnik, którego chcą Flick i Deco, ale jeśli nie zaakceptują oferty, musimy popracować nad innymi alternatywami. Deco pracuje bardzo dobrze, konsekwentnie, wydajnie i dyskretnie, co pokazał z Adeyemim. Widzieliśmy to również w przypadku Gordona. Strzelił gola (w półfinale z Argentyną), jest bardzo szybki, pracowity i dobrze naciska, a my jesteśmy zadowoleni z pracy Deco. Plan B? Istnieją alternatywy. Dyrektor sportowy stale analizuje opcje i musi wybrać najodpowiedniejszą”.
Odnosząc się do swojego pobytu w Stanach Zjednoczonych z Deco i Alejandro Echevarríą, Laporta wyjaśnił, jak spędza czas: „Mamy wiele wydarzeń i spotkań. Byliśmy z FIFA, LaLigą i Federacją, która nas zaprosiła. To bardzo intensywne dni. Jest tu śmietanka światowej piłki nożnej. Odbywa się wiele wydarzeń. Są tu również Javier Tebas i Rafael Louzán. Mieliśmy okazję zjeść kolację i spotkać się, aby porozmawiać o piłce nożnej ogólnie. Jestem bardzo wdzięczny Federacji za sposób, w jaki nas traktuje. Spotkaliśmy się również z Infantino i jego zarządem FIFA i dużo rozmawialiśmy”. Laporta marzy o tym, aby Camp Nou gościło finał Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2030.







