Joao Cancelo nie wziął udziału w przedsezonowych treningach Al-Hilal i pozostaje w Portugalii, oczekując na porozumienie między Barceloną a saudyjskim klubem w sprawie jego powrotu. Po udziale w Mistrzostwach Świata i wakacjach, obrońca miał wrócić do Al-Hilal w środę, podobnie jak jego rodak Rúben Neves, ale nie wrócił i pozostaje w Portugalii, czekając na wieści.
Nieobecność Cancelo zaskoczyła Al-Hilal, ponieważ zawodnik ma kontrakt na kolejny sezon, do 2027 roku, ale klub nie skomentował tej sprawy. Sam Cancelo, daleki od ukrywania się, udostępnił w czwartek zdjęcia ze swojego treningu w ośrodku w Vilamoura w Algarve. Portugalczyk pracuje z trenerem personalnym, aby utrzymać formę.
To jasno pokazuje, że Cancelo czeka w Portugalii na sfinalizowanie transferu. Oba kluby kontaktowały się w sprawie transferu bocznego obrońcy, a agent Jorge Mendes prowadził negocjacje. Od tygodni krążą plotki o transakcji wartej około 10 milionów euro.
Po dwóch wypożyczeniach Cancelo pragnie kontynuować grę na Camp Nou, tym razem na stałe. Trener Barcelony, Hansi Flick, był bardzo zadowolony z jego występów w zeszłym sezonie, Cancelo wygrał nawet z Balde pozycję lewego obrońcy w podstawowym składzie i Flick chce go sprowadzić z powrotem.
Najbliższe dni powinny być kluczowe dla sfinalizowania przyszłości Cancelo, ponieważ przed potencjalnym transferem do Barcelony rozwiązał on również kwestie podatkowe. Po zakończeniu przedsezonowego obozu, drużyna Barcelony wróci do stolicy Katalonii w poniedziałek, 3 sierpnia. Zobaczymy, czy Portugalczyk też dotrze wtedy i podpisze kontrakt.








