Dublet Abdelkarima nie wystarczył
FC Barcelona po rzutach karnych przegrała z Birmingham 3-2 (2-2 po 90 minutach) w towarzyskim meczu presezonu.
W pierwszej połowie Hansi Flick wystawił: Szczęsnego, Esparta, Christensena, Gerarda Martína, Torrentsa, Casadó, Tunkarę, Bernala, Adeyemiego, Hamzę Abdelkarima oraz Shane'a Kluiverta. W pierwszych minutach kontrolę miała Barcelona, ale gospodarze wysoko i agresywnie naciskali. Dobrym rajdem popisał się Adeyemi, ale jego podanie do Abdelarima nie było dobre. Niemiec oddał po chwili strzał, który jednak odbił się od jednego z obrońców. Do ataku podłączył się Espart i wymienił piłkę z Tunkarą, ale piłka po jego uderzeniu została zatrzymana przed defensywę. Po stracie Adeyemiego Birmingham przeprowadziło szybki atak, a po dośrodkowaniu strzałem głową trafił do siatki Priske. Barcelona starała się naciskać i przed końcem pierwszej połowy w polu karnym faulowany był Hamza. Egipcjanin podszedł do jedenastki i pewnym strzałem doprowadził do remisu. W ostatnich momentach pierwszej części głową uderzał jeszcze Tomoki, ale dobrą interwencję zaliczył Szczęsny.
W drugiej połowie trener wpuścił Cortésa, Diarrę, Aleksa Gonzáleza i Bardghijego za Gerarda Martína, Kulivrta, Tunkarę oraz Adeymiego. Dośrodkowaniem na dalszy słupek popisał się Espart, piłkę przedłużył González, ale już nikt inny nie zamknął akcji. Barcelona miała piłkę i szybko zdobyła drugą bramkę. Po strzale Roony'ego źle piłkę odbił Beadle, co wykorzystał Hamza i trafił do siatki. 30 minut przed końcem Flick dokonał więcej zmian i za Szczęsnego, Esparta, Abdelkarima, Christensena i Torrentsa weszli Yaakobishvili, Fort, Fariñas, Goren oraz Pesquer. Barcelona nie cieszyła się długo prowadzeniem. Po rzucie wolnym do siatki trafił Solís. Goście próbowali odpowiedzieć, ale po dośrodkowaniu Roony'ego niecelnie uderzał Fariñas. Dośrodkowywał też Pesquer, jednak strzał głową Áleksa Gonzáleza obronił Beadle. Bramkarz gospodarzy świetnie zachował się też w doliczonym czasie, kiedy to obronił strzał Roony'ego i dobitkę Gonzáleza.
Jako że po regulaminowym czasie gry był remis, o zwycięstwie zadecydowały rzuty karne. W konkursie jedenastek lepsi byli gospodarze. Dla Barcelony trafili Cortés i Gistau, natomiast nieskuteczni byli Roony, Pesquer oraz Fariñas.
Kibice mieli dzisiaj okazję po raz pierwszy w nowym sezonie zobaczyć Barcelonę. Mecz z Birmingham to dopiero drugie spotkanie presezonu, a minuty dostają głównie gracze rezerw. W starciu z Anglikami wystąpili też nowi zawodnicy: Adeyemi, który popisał się kilkoma rajdami, oraz Abdelkarim, który zdobył dublet. Był to typowy mecz presezonu, bez podstawowych graczy i przeciwko rywalowi na innym etapie przygotowań, więc teraz zespół Flicka skupia się na dalszej pracy przed startem rozgrywek.
Birmingham City - FC Barcelona 2-2 (k. 3-2)
31' - 1-0 - August Priske
42' - 1-1 - Hamza Abdelkarim (k.)
60' - 1-2 - Hamza Abdelkarim
68' - 2-2 - Jhon Solís







