Wtorkowy trening FC Barcelony przyniósł kilka nowości. Hansi Flick po raz pierwszy w tym okresie przygotowawczym mógł liczyć na Francuza Julesa Koundé, a także powołał kilku zawodników rezerw, aby przygotować niedzielny mecz towarzyski (16:30) z FC Basel. Jednak inni piłkarze Barcelony trenowali osobno, z myślą o ewentualnym odejściu z klubu w ostatniej fazie okienka transferowego.
Wśród nich znajdują się Marc Casadó, Héctor Fort, Jofre Torrents, Tommy Marqués, Toni Fernández i Guille Fernández. Wszyscy oni mogą zmienić klub w nadchodzących dniach, a Flick postanowił ich chronić, nie dopuszczając ich do głównego treningu grupowego. Powód jest prosty: uniknięcie ryzyka kontuzji, które mogłoby zagrozić odejściu któregokolwiek z tych zawodników.
W poniedziałek szwedzki skrzydłowy Roony Bardghji doznał kontuzji, która okazała się zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie. To poważny uraz, na który klub zwrócił uwagę, aby uniknąć dalszych problemów z zawodnikami z listy transferowej.
Najbardziej zaawansowane operacje dotyczą Marca Casadó i Jofre Torrentsa. Pomocnik nie poleciał do Udine, ponieważ jego odejście jest wciąż w toku, podczas gdy transfer lewego obrońcy do Ajaksu jest praktycznie sfinalizowany.
W międzyczasie Héctor Fort, Tommy, Guille i Toni również otrzymali oferty gry poza Barceloną, choć negocjacje w sprawie ich odejścia są na bardziej wstępnym etapie. Fort grał już w Elche w zeszłym sezonie, a pozostała trójka zakończyła swój pobyt w drużynie rezerw.








