• 0

Flick: Wiedzieliśmy, jak rozwiązać błędy z pierwszej połowy

Części samochodowe online – iParts.pl

Hansi Flick zszedł z boiska przygnębiony w przerwie. Barça nie grała dobrze na Sánchez Pizjuán i trzeba było znaleźć rozwiązanie. Remis nie wystarczył, a machina Blaugrany wymagała korekty. I niemiecki trener po raz kolejny znalazł właściwą formułę. W drugiej połowie Barça dominowała i wygrała. „Jestem bardzo szczęśliwy, że tu wygraliśmy”, to były jego pierwsze słowa po przypieczętowaniu imponującego zwycięstwa 1:3. „To był trudny mecz w pierwszej połowie, z kilkoma błędami, ale wiedzieliśmy, jak to rozwiązać w drugiej połowie”, nie ukrywał.


Kluczem do zwycięstwa był Raphinha, który jest w rewelacyjnej formie. Strzelił hat-tricka, co jeszcze bardziej poprawiło jego i tak już imponujące statystyki jako fałszywej "9". Ma na koncie 12 bramek w La Lidze i w sumie 14, wliczając Ligę Mistrzów. „Dla klubu to [przedłużenie umowy z Brazylijczykiem] najlepsza decyzja. Kiedy widzisz, jak nawiązuje kontakt z kibicami i drużyną, jest liderem, daje z siebie wszystko”, utrzymywał, dodając: „Ten sezon jest spektakularny; druga połowa dzisiaj była niesamowita”.


Pojawiło się pytanie, dlaczego podjęto decyzję o wystawieniu Livakovicia w pierwszym składzie. Flick zdradził, jak doszedł do wniosku, że da mu szansę na debiut przed Szczęsnym, którego wskazał jako potencjalnego następcę Joana Garcii. „Czasami nie wystarczy analiza wszystkiego, trzeba też kierować się odczuciami. Ja tak czułem i podjęliśmy decyzję. Nie chodzi o to, że nie wierzymy w Szczęsnego, ale o to, że uważaliśmy, że Livaković może być lepszy”, wyjaśnił, zapewniając, że „to nie jest sztywna sytuacja, to decyzja na dzisiejszy mecz”. Nie ukrywał, że była to „trudna sytuacja”. I rozciągnął to na innych zawodników. „To, że nie gra, że ​​Gavi nie gra… Dla mnie to trudne, ale trzeba myśleć o drużynie. Nie ma nic personalnego przeciwko zawodnikom”. W przypadku Christensena ostrzegł, że będzie pauzował przez kilka tygodni; to kontuzja mięśniowa, ale trzeba poczekać na badania.


Rodri również zebrał pochwały. „To świetny zawodnik, zarówno z piłką, jak i bez niej. Kontroluje wszystko, daje nam spokój w grze pozycyjnej”, analizował. „Dobrze współpracuje z Pedrim i środkowymi obrońcami”. To skłoniło go do powtórzenia, że ​​mogą być zadowoleni z tego, co zrobili.


Rodri, który rozegrał cały mecz przeciwko Sevilli, ocenił zwycięstwo Barcelony na Sánchez Pizjuán. „Bardzo ważne zwycięstwo, z którego wyciągniemy cenne wnioski. Wiedzieliśmy, że to bardzo trudny teren i mieliśmy problemy z wejściem w mecz w pierwszej połowie. Popełniliśmy kilka niewymuszonych błędów przeciwko drużynie, która dobrze broni, z silnymi i szybkimi zawodnikami. Pep zawsze powtarzał, że nie ma lepszego systemu utrzymanie posiadania piłki. Szkoda, że ​​Christensen doznał kontuzji”, ubolewał zawodnik w Barça One.


Zapytany, czy przerwa na mecze międzynarodowe przypada w złym momencie dla Barcelony, która wygrała siedem pierwszych meczów, Rodri ocenił. „Nie stracimy rytmu; będziemy walczyć dalej. Musimy pamiętać, że to ważne mecze i wrócić w jak najlepszej formie”, skomentował były piłkarz Manchesteru City.


Rodri ocenił też trzech najlepszych kolegów z drużyny. „Dla mnie dzisiaj Rapha (Raphinha) był wybitny, Lamine także był bardzo dobry, a Adeyemi, naprawdę podobało mi się, jak wszedł na boisko w drugiej połowie”, powiedział pochodzący z Madrytu zawodnik, przyznając trzy punkty Brazylijczykowi, dwa Hiszpanowi i jeden Niemcowi.


Fermín López, pomocnik FC Barcelony, był jednym z piłkarzy Barcelony, którzy błyszczeli na Sánchez Pizjuán. Po meczu pochwalił formę drużyny i Raphinhi, który strzelił swojego drugiego z rzędu hat-tricka, stając się królem strzelców ligi z 12 golami w zaledwie siedmiu meczach. „Naszym celem było wejście w przerwę na mecze reprezentacyjne jako lider ligi z kompletem zwycięstw i jesteśmy bardzo zadowoleni. Trener wymaga od nas wysokiego pressingu po stracie piłki; wszyscy pracujemy razem i jesteśmy zadowoleni z wykonywanej pracy”, powiedział Fermín, odnosząc się najpierw do obecnej formy zespołu.


Następnie zawodnik z El Campillo opowiedział o Raphinhi, niespodziewanym numerze "9" FC Barcelony. „Raphinha trochę nas zaskakuje, ponieważ nigdy wcześniej nie grał na pozycji numer '9'. Jest bardzo dobry i potrafi dostosować się do każdej pozycji w ataku. Podajemy mu piłkę, a on strzela”, skomentował Fermín.


Z drugiej strony Fermín świętował powrót do reprezentacji po opuszczeniu Mistrzostw Świata z powodu kontuzji. ​​„Bardzo się cieszę, że wróciłem do reprezentacji. Bardzo ciężko było mi nie pojechać na Mistrzostwa Świata. Zacząłem sezon dobrze i cieszę się, że wróciłem do reprezentacji”, wyjaśnił Andaluzyjczyk.

20.09.2026 01:30, autor: lulu, źródło: Mundo Deportivo

Powiązane newsy

Mecze


FC Barcelona

Athletic Bilbao
2 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:00 27-08-2026

FC Barcelona

Rayo Vallecano
5 : 2
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 31-08-2026

Valencia

FC Barcelona
0 : 5
La Liga
Mestalla - 16:15 06-09-2026

FC Barcelona

Feyenoord Rotterdam
5 : 1
Champions League
Spotify Camp Nou - 18:45 09-09-2026

Levante UD

FC Barcelona
2 : 4
La Liga
Ciutat de Valencia - 16:15 13-09-2026

FC Barcelona

Racing Santander
7 : 2
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 16-09-2026

Sevilla FC

FC Barcelona
1 : 3
La Liga
Ramón Sánchez Pizjuán - 21:00 19-09-2026

FC Barcelona

Getafe CF
- : -
La Liga
Spotify Camp Nou - 18:30 10-10-2026

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 7 7 0 0 31 7 21
2 Real Madrid 6 5 0 1 17 6 15
3 Real Betis 6 5 0 1 8 6 15
4 Atlético de Madrid 6 4 1 1 14 6 13
5 Sevilla 7 4 1 2 10 9 13
6 Alavés 7 3 2 2 11 6 11
7 Deportivo de A Coruña 6 2 3 1 9 7 9
8 Athletic Club 6 2 2 2 7 6 8
9 Rayo Vallecano 7 2 2 3 11 16 8
10 Osasuna 7 2 2 3 6 13 8
11 Celta de Vigo 7 1 4 2 8 6 7
12 Espanyol 7 2 1 4 10 10 7
13 Real Sociedad 6 2 1 3 6 11 7
14 Racing de Santander 7 2 1 4 11 21 7
15 Getafe 7 1 3 3 3 7 6
16 Villarreal 6 1 2 3 10 11 5
17 Levante 5 1 2 2 7 9 5
18 Elche 7 1 2 4 11 17 5
19 Málaga 7 0 4 3 3 11 4
20 Valencia 6 1 1 4 2 10 4

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online – iParts.pl