Prezentacja drużyny i próba generalna przed startem ligi
FC Barcelona wygrała 2-1 z Al-Ahly w meczu o Puchar Gampera.
Przed spotkaniem odbyła się tradycyjna prezentacja drużyny. Kibice głośno oklaskiwali Rodriego, natomiast było słychać gwizdy przy wyczytaniu Frenkiego de Jonga. Joao Cancelo nie mógł wyjść razem z drużyną, ponieważ jego przyjście nie zostało jeszcze oficjalnie ogłoszone.
Po prezentacji mikrofon trafił do Flicka, który zaczął od kilku słów po katalońsku: „Bardzo się cieszę, że tu jestem. Bardzo dziękuję za wsparcie".
Później, przechodząc na angielski, odniósł się do trudnego czasu, jakiego doświadczył w sezonie 2025/26: „Chcę coś powiedzieć. Kiedy straciłem ojca, poczułem wsparcie i miłość całej rodziny Barçy. Byliście przy mnie i mojej rodzinie; to było niesamowite”. I ponownie po katalońsku: „Z całego serca dziękuję"
Wyjaśnił: „Dzięki Deco i prezydentowi mamy świetną drużynę. W sobotę rozpoczynamy nowy sezon meczem z Elche. Mamy niesamowity zespół, jesteśmy gotowi ciężko pracować każdego dnia i walczyć o każdy tytuł”. Dał jednak jasno do zrozumienia: "Potrzebujemy waszego wsparcia, waszej pomocy i waszej pasji”.
Na koniec wrócił do katalońskiego: „Razem jesteśmy silniejsi. Visca el Barça i visca Catalunya!”.
Przemawiał też Raphinha. Brazylijczyk, mianowany pierwszym kapitanem przez Flicka do czasu ostatecznego wyboru po skompletowaniu kadry, zaczął od wspomnienia kolegi z drużyny, który przeżywał trudny okres: „Chciałbym życzyć Roony'emu szybkiego powrotu do zdrowia. Przeżywa trudny okres i potrzebuje wsparcia. To niesamowity zawodnik, jeden z naszych, i musimy dbać o to, by w naszych szeregach byli najlepsi”.
Potem nadszedł kolejny wyjątkowy moment: „Chciałbym pogratulować mistrzom świata. Wykonali świetną robotę i osiągnęli to, do czego dąży każdy zawodnik. Powinni być dumni; na zawsze pozostaną częścią historii futbolu. Gratulacje dla wszystkich”.
I pełnił rolę kapitana wobec nowych zawodników: „Do nowych zawodników: noszenie tej koszulki, tego herbu, to odpowiedzialność. Jesteśmy tu, aby pomóc wam we wszystkim, czego potrzebujecie i sprawić, że poczujecie się jak w domu”.
Poprosił też kibiców o dalsze wspieranie drużyny: „Na koniec, i dotyczy to wszystkich: my, którzy jesteśmy na boisku, będziemy nadal rozwijać się jako drużyna, walczyć jak drużyna, a do tego potrzebujemy wsparcia wszystkich. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dać wam mnóstwo radości w tym sezonie. Razem jesteśmy bardzo silni i tylko razem możemy osiągnąć sukces”.
Następnie rozpoczął się mecz przeciwko Egipcjanom, a Flick wystawił: Joana Garcię, Koundé, Erica Garcię, Gerarda Martína, Balde, Xaviego Esparta, Bernala, Lamine Yamala, Fermína, Raphinhę oraz Hamzę. W pierwszych minutach bardzo dobrą okazję miał Abdelkarim. Piłkę odebrał Espart, trafiła ona do Fermína, który podał do Hamzy, ale jego strzał był niecelny. Dośrodkowanie Balde wybito na rzut rożny, a Espart zatrzymał kontrę gości. Po niecałym kwadransie świetnym podaniem do Fermína popisał się Koundé. Andaluzyjczyk minął rywala i dośrodkował, ale ostatecznie piłkę wybił obrońca. Barcelona przejęła kontrolę, a Al-Ahly szukało kontr. Po bardzo dobrej akcji Fermína piłkę po uderzeniu Raphinhi posłano na róg. Brazylijczyk niedługo później trafił w słupek. Kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli bramkę. Wypuszczające podanie do Balde posłał Raphinha, obrońca dośrodkował, a do siatki trafił Hamza. Barcelona mogła szybko podwyższyć wynik. Lamine podał do Bernala w polu karnym, piłkę wybił obrońca, następnie bramkarz przeszkodził w strzale Fermínowi, a ostatnie uderzenie Esparta wybił Fouad. Tuż przed końcem pierwszej połowy w polu karnym faulowany był Raphinha, który zamienił jedenastkę na bramkę.
Po przerwie trener dokonał zmian i wpuścił Pesquera, Olmo, Cortésa, Gordona, Oriana Gorena, Fariñasa za Balde, Fermína, Raphinhę, Esparta, Gerarda Martína oraz Bernala. Na początku drugiej części okazję miał Lamine Yamal po akcji zapoczątkowanej dzięki dobremu pressingowi Hamzy, ale nie uderzył dobrze piłki. Zaraz potem bramkę zdobyło Al-Ahly. Goście przeprowadzili szybki atak, a Zizo uderzył tuż przy słupku. Pół godziny przed końcem Adeyemi, Christensen i Gavi weszli za Lamine, Erica oraz Christensena. Barcelonie udało się strzelić kolejną bramkę za sprawą Gordona, ale nie została ona uznana z powodu wcześniejszego spalonego Hamzy. Na ostatni kwadrans Flick ściągnął z boiska Joana Garcię, Hamzę i Oriana Gorena i wpuścił Szczęsnego, Bisiwu oraz Pedriego. W końcowych minutach Barcelona miała kilka okazji. Najpierw zbyt lekko po wypuszczającym podaniu Christensena uderzał Adeyemi, później Niemiec nie doszedł do świetnego podania Gordona, a na koniec również Adayemi musnął piłką poprzeczkę. Faulowany w polu karnym był Gordon, ale jego strzał z 11 metrów obronił bramkarz.
Barcelona zamyka presezon spokojnym zwycięstwem nad Al-Ahly. Widać było, że drużyna potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby wejść na wyższy poziom, ale wielu zawodników dopiero niedawno wróciło z wakacji. Kolejny mecz to już ligowe starcie z Elche na wyjeździe, które odbędzie się w niedzielę o 21:30.
FC Barcelona - Al-Ahly 2-1
30' - 1-0 - Hamza Abdelkarim
45' - 2-0 - Raphinha (k.)
51' - 2-1 - Zizo








