Kariera sportowa Julesa Koundé przybrała nieoczekiwany obrót od czasu jego przybycia na Spotify Camp Nou. Był niekwestionowanym graczem podstawowego składu zarówno za czasów Xaviego Hernándeza, jak i w pierwszej fazie współpracy z Hansim Flickiem, ale reprezentant Francji rozpoczyna sezon 2026/27 na drugoplanowej pozycji w składzie – ta nowa sytuacja zmusi go do walki o odzyskanie kluczowej roli.
Plan działania wytyczony przez niemieckiego trenera pod koniec poprzedniego sezonu już zapowiadał tę zmianę w hierarchii. Plany sztabu trenerskiego zakładały, że Eric García na stałe zajmie pozycję prawego obrońcy. Po roku, w którym pełnił rolę awaryjnego rozwiązania na różnych pozycjach – środkowego obrońcy, bocznego obrońcy, a nawet defensywnego pomocnika – Flick uważa, że kataloński piłkarz idealnie nadaje się do umocnienia swojej pozycji na prawej obronie i zbudowania płynnej współpracy na tej flance wraz z Lamine Yamalem.
Decyzja ta przywróciła Koundé do środka obrony – pozycji, na której czuł się najlepiej i o którą sam piłkarz zabiegał w pierwszych miesiącach pobytu w klubie. Jednak pole manewru w środku obrony jest obecnie ograniczone. Duet Pau Cubarsí i Gerard Martín rozpoczyna sezon w pełni zgrany i jest głównym kandydatem do pierwszego składu. Do tego dochodzi forma Andreasa Christensena, który zaliczył solidny okres przygotowawczy i cieszy się pełnym zaufaniem sztabu szkoleniowego.
Wpływ tej nowej sytuacji znalazł odzwierciedlenie na początku sezonu ligowego. W pierwszych dwóch meczach ligowych udział francuskiego obrońcy był znikomy, daleki od liczby minut, do której był przyzwyczajony. Po poprzednim sezonie, w którym jego forma uległa pogorszeniu w porównaniu z pierwszym rokiem pod wodzą Flicka, Koundé musi teraz podjąć wysiłek w codziennych treningach, aby odwrócić tę sytuację.
Jednocześnie przedmiotem dyskusji były sytuacja kontraktowa i przyszłość piłkarza. Klub zachował otwarte stanowisko wobec możliwości sfinalizowania znaczącego transferu w przypadku pojawienia się satysfakcjonującej oferty finansowej, choć na kilka dni przed zamknięciem okienka transferowego piłkarz nadal pozostaje w składzie. Przy wciąż otwartym okienku transferowym i całym sezonie przed sobą wyzwaniem dla Koundé jest praca na treningach, aby zmienić decyzję trenera i odzyskać utraconą formę sportową.









