Trzy tygodnie oczekiwania dobiegły końca i Barcelona wraca na Camp Nou z najlepszym możliwym bilansem w kieszeni: siedem meczów ligowych, siedem zwycięstw, dwadzieścia jeden punktów i pierwsze miejsce w tabeli. Atletico Madryt traci pięć punktów, Real Madryt sześć. Dzisiejszym rywalem będzie Getafe, czyli drużyna, z którą Barca nie przegrała od 21 spotkań, ale też drużyna, która od lat potrafi zamienić mecz w dwie godziny męki. Jose Bordalas nie wygrał jeszcze nigdy na stadionie Barcelony - w ośmiu podejściach ma siedem porażek i jeden remis. Gramy o 18:30.
Blaugrana udała się na przerwę w znakomitej formie. W pięciu ostatnich meczach ligowych zdobyła dwadzieścia cztery gole - 5:2 z Rayo, 5:0 w Walencji, 4:2 na Levante, 7:2 z Racingiem i 3:1 w Sewilli, gdzie Raphinha skompletował hat-tricka. Getafe oględnie mówiąc nie radzi sobie tak dobrze: jedenaste miejsce, osiem punktów, dwa zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki. Ostatni mecz przed przerwą wygrali u siebie 1:0 z Malagą, ale na wyjazdach nie wygrali żadnego z trzech ostatnich ligowych spotkań i to jest ich stały problem od kilku sezonów. Zespół Bordalasa gra tak, jak zawsze grał: nisko, twardo, z nastawieniem na stałe fragmeny i wybijanie rywala z rytmu. Hansi Flick nie przegrał jeszcze z nim w lidze hiszpańskiej - trzy zwycięstwa i remis - ale żaden z tych meczów nie był przyjemny.
Przejrzeliśmy oceny, jakie wystawialiście po dwunastu ostatnich meczach z Getafe. Wniosek jest jednoznaczny i mało budujący: w sześciu meczach rozegranych w Getafe średnia ocen całej jedenastki wyniosła raptem 4,52, a w sześciu na Camp Nou - 6,24. Negatywny rekord padł 16 kwietnia 2023 roku. Bezbramkowy remis na Coliseum Alfonso Perez, trzysta pięćdziesiąt dwa oddane głosy i średnia zespołu 2,50 - Sergi Roberto dostał 1,43, Ferran Torres 1,45, a najlepszym zawodnikiem meczu został ter Stegen z notą 6,09. Dla porównania, najwyższą notę w tym zestawieniu też wystawiliście bramkarzowi: ter Stegen zebrał 9,43 po wygranej 1:0 w styczniu 2023. Dobra wiadomość jest taka, że dziś gramy u siebie, a trzy ostatnie domowe mecze z Getafe to 3:0, 1:0 i 4:0 - za każdym razem ze średnią powyżej sześciu.
Hansi Flick rozwiał na konferencji dwie wątpliwości. Joan Garcia jest zdrowy i stanie w bramce, natomiast Raphinha z urazem uda przywiezionym ze zgrupowania dziś nie zagra - i to jest dla nas strata największa z możliwych, bo mówimy o kapitanie i piłkarzu będącym w piorunującej formie. Andreas Christensen ma wrócić pod koniec miesiąca, a Frenkie de Jong wznowił treningi, ale na pierwszy skład jest za wcześnie. W obronie spodziewamy się Erica, Cubarsiego, Gerarda Martina i Cancelo. W środku pola Rodri, Pedri i Fermin, z Olmo jako pierwszym kandydatem do zmiany. W ataku Yamal, Adeyemi i Gabriel Jesus, a Gordon będzie jokerem z ławki - przy rywalu, który broni się głęboko w polu karnym, jego wejście w sześćdziesiątej minucie może być ważniejsze niż wszystko, co wydarzy się wcześniej. Po stronie gości nie zagrają Christantus Uche (operacja kolana) oraz Abdel Abqar i Juanmi, wraca za to po pauzie za czerwoną kartkę Mario Martin.
To pierwszy z trzech meczów w osiem dni - we wtorek Barca leci do Stambułu na Galatasaray w drugiej kolejce fazy ligowej Champions League, a w sobotę czeka ją wyjazd do Betisu. Trzeba uważać i umiejętnie rotować by gdzieś przypadkiem nie stracić punktów - wielkimi krokami zbliża się Klasyk na Camp Nou. Getafe nie przyjeżdża tu grać w piłkę, tylko popsuć nam wieczór - a historia Waszych ocen pokazuje, że czasem im się to udaje. Skład i wynik możecie wytypować w panelu pod tekstem; typowanie wyniku zamykamy dopiero z pierwszym gwizdkiem.
FC Barcelona - Getafe CF, 10.10.2026 godz.18:30
Sędziuje: Jesus Gil Manzano












