Wśród błędów, które Barça musi pilnie skorygować przed Klasykiem i przed pozostałymi decydującymi meczami, znajdują się straty piłek. To prawda, że odbierają też wiele piłek na połowie rywala, ale nie służy to niczemu, jeśli nie są w stanie utrzymywać się przy piłce przez długi czas, bez żadnej straty. Właśnie z tego powodu sprowadzili Rodriga Hernándeza, który jest specjalistą w tym zakresie.
Ale jeden z kluczy do wyjaśnienia bolesnej porażki z Paris Saint-Germain znajduje się w analizie danych. Jak bowiem opublikował dziennik „Sport”, podopieczni Hansa-Dietera Flicka zanotowali 41 strat w 90 minut – liczbę niepokojącą, zwłaszcza kiedy mierzą się z rywalami, którzy mają w kadrze gwiazdy światowego formatu, wykorzystujące każdą okazję, by stworzyć groźne sytuacje.
W rzeczywistości ze straty Lamine Yamala, przy próbie zbyt ryzykownego podania w niebezpiecznej strefie, narodził się pierwszy gol wieczoru, autorstwa Desiré Doué. I to on był zawodnikiem Blaugrany, który mylił się najczęściej, z łącznie dziewięcioma stratami – ponad dwa razy więcej niż następny piłkarz, Xavi Espart. Bo mimo ogromnego meczu, jaki rozegrał „12”, z golem w dorobku, był też mało precyzyjny przy podejmowaniu decyzji i stracił cztery piłki.
Dwa pozostałe nazwiska, które pojawiają się na tej liście wskazanych, to Pau Cubarsí i Pedri González. Dane porażające, bo oznacza to, że piłki traciono na własnej połowie, przy konstruowaniu akcji, a nie przy ich kończeniu. Obaj stracili po trzy piłki i z nich narodziły się klarowne okazje dla ekipy prowadzonej przez Luisa Enrique. Zwraca uwagę, że zarówno „5”, jak i Kanaryjczyk zwykle należą do najbardziej niezawodnych.
Niemniej obaj odczuli brak obok siebie takiego partnera jak Rodri, który jest tym, kto rozwiązuje ten problem, i liderem w kontrolowaniu meczu.
Real Madryt również nie wybaczy tego rodzaju błędów
Oczywiście presja, jaką wywiera PSG, jest inna niż ta rywali, których Barça miała do tej pory, i to służy wyjaśnieniu tych statystyk. Ale nie mogą powtórzyć tego błędu w Klasyku.
Bo Real Madryt również nie wybaczy tego rodzaju błędów, widząc poziom swoich napastników.








