Przyszłość Federico Dimarco wydaje się coraz bardziej powiązana z Interem. Włoski klub skorzystał z opcji zawartej w kontrakcie reprezentanta Włoch, aby przedłużyć jego umowę do czerwca 2028 roku – jest to ważny krok w kierunku zapewnienia jego pozostania w klubie, który znacznie utrudnia ewentualny transfer.
Wiadomość tę ujawnił Fabrizio Romano, który wyjaśnił, że Inter skorzystał z opcji przedłużenia kontraktu piłkarza do czerwca 2028 roku i zamierza teraz wynegocjować umowę na jeszcze dłuższy okres. W tym celu zaplanowano kolejne spotkania między klubem a otoczeniem włoskiego piłkarza.
Potwierdzenie nadeszło również z ust Giuseppe Marotty. Prezes Interu wyjaśnił przed meczem z Feyenoordem, że klauzula została uruchomiona za wspólną zgodą z Dimarco. Ponadto dał jasno do zrozumienia, że obie strony chcą kontynuować współpracę.
„Skorzystaliśmy z klauzuli uzgodnionej z nim, choć miała ona charakter jednostronny. Zgadzamy się jednak, że przedłużymy umowę wciągu roku. Dimarco chce zostać, my też tego chcemy i jesteśmy zadowoleni. Poczucie przynależności musi przeważać nad innymi wartościami", zaznaczył.
Decyzja Interu ma szczególne znaczenie dla FC Barcelony, która w ostatnich miesiącach była łączona z przyszłością włoskiego obrońcy. Deco bowiem uważnie śledził sytuację kontraktową Dimarco. Latem rozważano nawet ewentualną transakcję przewidującą wymianę między Włochem a Alejandro Balde, połączoną z korzystną dla Interu rekompensatą finansową.
W związku z tym posunięciem droga Dimarco do odejścia wydaje się praktycznie zamknięta. Inter nie tylko zapewnia sobie jego pozostanie w klubie do czerwca 2028 roku, ale już pracuje nad dalszym przedłużeniem kontraktu, co jest wyraźnym dowodem na to, że stawia na tego włoskiego obrońcę. Wszystko wskazuje więc na to, że włoski obrońca pozostanie ważnym elementem projektu mediolańczyków w nadchodzących latach.











