Hansi Flick wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Atlético Madryt.
Czy Eric i Christensen znajdą się w kadrze?
Obaj znajdą się na liście i będą podróżować. Myślę, że Eric mógłby wyjść w pierwszym składzie, tak, zobaczymy.
Czy to będzie dobry mecz dla Frenkiego w pierwszym składzie?
Jeszcze nie jest to przesądzone. Znamy jakość obu zawodników. Frenkie wrócił, ale jestem też zadowolony z pracy Bernala.
Pojawiła się krytyka dotyczącą zarządzania czasem gry Rodriego. Czy uważa Pan, że coś można było zrobić inaczej?
Zawsze można zrobić coś lepiej, ale w tym przypadku zarządzaliśmy tym z zawodnikiem. Mówimy o doświadczonym piłkarzu. Tak to widzę. Ale patrząc na efekty, można pomyśleć, że coś można było zrobić lepiej. Ale to już przeszłość.
Czy niedzielny mecz jest kluczowy?
Ostatecznie każdy mecz jest ważny. W La Lidze są trzy lub cztery czołowe drużyny, które są bardzo blisko siebie w tabeli. Ważne jest, żeby wygrać w Madrycie i to jest nasz cel. Damy z siebie wszystko, żeby wygrać ten mecz, ale La Liga to długa droga. Dla mnie to jasne. Chcemy tam pojechać i wygrać, ale będzie ciężko, bo to świetna drużyna.
Jakie są różnice między Bernalem a de Jongiem?
Są podobni. Frenkie może i ma większe doświadczenie, ale obaj są równie dobrzy w grze z piłką. Jestem bardzo zadowolony z Bernala, jak już mówiłem. Ale de Jong wrócił, jest w 100% gotowy, a my postaramy się znaleźć najlepszą możliwą jedenastkę. Będziemy musieli podjąć decyzję.
Czy Atlético to drużyna, która sprawiła wam najwięcej problemów?
To już przeszłość, nie ma to dla mnie znaczenia. Obchodzi mnie to, co może się wydarzyć jutro. Chcemy udać się na przerwę reprezentacyjną jako liderzy ligi, to jest nasz cel. Wiemy, że to trudny mecz, ale chcemy pokazać naszą jakość i siłę.
Jak ocenia Pan przedłużenie kontraktu Raphinhi? Czy wzięli pod uwagę Pana opinię?
Nie ma wątpliwości, że to najlepsza sytuacja dla Raphinhi i dla klubu. To świetny zawodnik, nasz kapitan i jest bardzo ważny dla przyszłości tego klubu.
Czy uważa Pan, że wyszliście lepiej na tym, że nie pozyskaliście Juliána?
Julián to fantastyczny zawodnik, ale gra dla Atlético Madryt, a ja skupiam się na swojej drużynie.
Gordon przyznał, że musi być bardziej egoistyczny. Zgadza się Pan z tym?
Dużo nam daje z piłką. Umie utrzymać się przy piłce. Nie popełnia prostych błędów, ale to prawda, że mógłby być bardziej egoistyczny w ostatniej tercji boiska. Myślę, że radzi sobie lepiej w ostatnich meczach i jestem z niego zadowolony.
Jak się czuje Koundé?
Musieliśmy się nim zająć. Jego kontuzja trwa dłużej, niż się spodziewano. Mam nadzieję, że wróci po przerwie, ale na razie nie jest dostępny.
Czy uważa Pan, że Fariñas jest gotowy do gry na Metropolitano?
Nie grał tam, ale fizycznie, technicznie i taktycznie jest dobrym zawodnikiem. Jeszcze raz dziękuję La Masii za to, że ma zawodników o najwyższej mentalności i nastawieniu. Dobrze współpracuje z Lamine w tej części boiska, a w meczu z Aston Villą pokazał, że potrafi dobrze grać w ważnych meczach. Zobaczymy, co się stanie.
Czy Julián to już przeszłość?
Nie mówię o zawodnikach, którzy grają w innych drużynach. Skupiam się na tym, co potrafi moja drużyna. Niewiele więcej można powiedzieć.











