Transfer Douglasa Pereiry do Cruzeiro nie jest w pełni wykluczony. Przedstawiciel Barçy w Brazylii, André Cury, przyznał, że miał zaplanowane spotkania z piłkarzem, aby przekonać go do transferu i poinformować go, że sprawa uzyskania hiszapańskiego obywatelstwa nie jest tak prosta jak mu się wydaje.
Brazylijczyk gra w Barcelonie od dwóch lat i liczył na uzyskanie hiszpańskiego obywatelstwa po trzecim roku pobytu w kraju, jednak przepisy są bardziej skomplikowane. - Po trzech latach nie da się uzyskać obywatelstwa. W związku z nowymi przepisami potrzebuje ich aż pięć. Nawet Neymar nie ma obywatelstwa, a spędził w Barcelonie już cztery lata - powiedział Cury.
- Jeżeli Douglas zostałby w Barcelonie do 2019 roku, czyli do czasu wygaśnięcia kontraktu, dostałby obywatelstwo. Ale gdzie by grał? - pyta pracownik Barcelony, który zdaje sobie sprawę, że Barça chętnie pozbyłaby się prawego obrońcy i znalazła mu nowy klub, który przejąłby jego pensję.







