• 553

Proza w operze

Części samochodowe online – iParts.pl

Pragmatyczna Barcelona wygrywa mecz za meczem, choć styl gry wciąż budzi wątpliwości. Ekipa Valverde przyjeżdża jednak do piłkarskiej La Scali jako faworyt meczu o awans z pierwszego miejsca dość trudnej - jak pierwotnie oceniano - grupy Ligi Mistrzów. Wydarzeniem wieczoru może być powrót do gry Leo Messiego, który otrzymał zielone światło od lekarzy. Mecz Interu z Barcą dziś o 21:00.

"Bóg tego wieczora nosił koszulkę z numerem 10" - tak brzmiał słynny nagłówek po meczu w październiku 2000 roku, w którym AC Milan zremisował u siebie z Barceloną 3:3, a hat-tricka dla gości zdobył Rivaldo. Drużyny z Mediolanu, niegdyś potęgi na miarę obecnego duetu z Madrytu, od lat pogrążone są w kryzysie. Magia San Siro wciąż jednak przyciąga zainteresowanie i tworzy odpowiedni klimat wokół wtorkowego meczu. Barca wraca na San Siro po 5 latach, ostatnio padł tu remis 1:1 z Milanem po golach Robinho i Messiego. To będzie dopiero ósmy oficjalny mecz z mniej utytułowaną mediolańską drużyną. Wszystkie dotychczasowe miały miejsce w tym stuleciu W 2003 roku Barca gładko wygrała u siebie 3:0 w ramach drugiej fazy grupowej ówczesnej Ligi Mistrzów (Saviola, Cocu, Kluivert), a na San Siro padł bezbramkowy remis. Jesienią 2009 mieliśmy ponownie 0:0 w Mediolanie i 2:0 na Camp Nou (gole Pique i Pedro) w dziwnym meczu bez Messiego i Ibrahimovicia (obaj leczyli drobne urazy by być gotowym na wygrane kilka dni później po golu Zlatana El Clasico). Następnie w kwietniu 2010 roku mieliśmy dwumecz, który przeszedł do legendy. O tych meczach napisano już wszystko, więc przypominając suche fakty Inter wygrał u siebie 3:1 (na gola Pedro odpowiedzieli Sneijder, Milito i Maicon), a Barca w rewanżu 1:0 (gol Pique) i to Nerazzurri awansowali do finału na Santiago Bernabeu, w którym pokonali Bayern Monachium. Ostatni mecz obu drużyn miał oczywiście miejsce przed dwoma tygodniami gdy Barca pewnie wygrała 2:0 po golach Rafinhi i Jordiego Alby.

Czy Ernesto Valverde powtórzy zwycięski skład z Camp Nou? Wiele na to wskazuje. Niedysponowani wciąż są Umtiti i Vermaelen, więc grać muszą Pique i Lenglet. Przed Ter Stegenem z pewnością wybiegnie też Jordi Alba, a na prawej akcje Sergiego Roberto wciąż stoją wyżej niż Nelsona Semedo. W środku pola oczywistym wyborem są coraz lepiej współpracujący ze sobą Busquets, Rakitić i Arthur. W ataku pewne miejsce ma znajdujący się w znakomitej formie Luis Suarez (czy w końcu strzeli gola w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów?), a partnerować mu będą znajdujący się niestety w katastrofalnej formie Coutinho i grający w kratkę Rafinha. W ciemno można założyć, że w drugiej połowie na placu pojawią się Arturo Vidal i Dembele, a ostatnia zmiana zarezerwowana jest dla Leo Messiego. Argentyńczyk miał pauzować około trzy tygodnie, ale rehabilitacja przebiegła szybciej niż planowano i mógłby dziś wejść by poszukać kolejnych bramek - mimo absensji w poprzednim starciu z Interem Messi wciąż jest liderem strzelców Ligi Mistrzów. Leo dotychczas zdobył na San Siro dwa gole (w tym jednego z rzutu karnego). 

Czym zaskoczy Inter? Mediolańczycy wygrali 9 z 10 ostatnich meczów (przegrali tylko na Camp Nou) i w Serie A plasują się tylko za Juventusem, a w Lidze Mistrzów niespodziewanie mają bardzo duże szanse do awansu z grupy kosztem Tottenhamu i PSV. Spalletti ma jednak kadrę złożoną z piłakrzy niedoświadczonych w Lidze Mistrzów - "weteran" Nainggolan rozegrał w tych rozgrywkach 26 meczów i strzelił 3 gole, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich jego klubowych kolegów. Z przodu ma znów straszyć Mauro Icardi (czy od kolejnego sezonu będzie zdobywał bramki dla Realu Madryt?). 25-latek bryluje w Serie A, ale we wszystkich europejskich pucharach zdobył jak dotąd raptem 8 bramek w 18 meczach. Inter przegrał u siebie tylko jeden pucharowy mecz z hiszpańską drużyną - w 2001 roku 0:2 z Alaves (pierwszego gola strzelił Jordi Cruyff).

Spotkanie poprowadzi nasz dobry znajomy Szymon Marciniak. 37-letni sędzia z Polski prowadził przegrane przez Barcelone mecze w Turynie (3:0) i Paryżu (4:0). Miejmy nadzieję, że tym razem karta się odwróci. Już remis będzie bardzo dobrym rezultatem, ale wygrana bardzo szybko rozstrzygnie sprawy w grupie B i będziemy mogli zacząć wyczekiwać grudniowego losowania 1/8 finału.

Internazionale Milano - FC Barcelona, Stadio Giuseppe Meazza, 6.11.2018 godz.21:00

Sędziuje: Szymon Marciniak

06.11.2018 11:55, autor: pioteer, źródło: własne

Powiązane newsy

Mecze


FC Barcelona

Sevilla FC
5 : 2
La Liga
Spotify Camp Nou - 16:15 15-03-2026

FC Barcelona

Newcastle United
7 : 2
Champions League
Spotify Camp Nou - 18:45 18-03-2026

FC Barcelona

Rayo Vallecano
1 : 0
La Liga
Spotify Camp Nou - 14:00 22-03-2026

Atlético Madryt

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
Metropolitano - 21:00 04-04-2026

FC Barcelona

Atlético Madryt
0 : 2
Champions League
Spotify Camp Nou - 21:00 08-04-2026

FC Barcelona

RCD Espanyol
4 : 1
La Liga
Spotify Camp Nou - 18:30 11-04-2026

Atlético Madryt

FC Barcelona
1 : 2
Champions League
Metropolitano - 21:00 14-04-2026

FC Barcelona

Celta Vigo
- : -
La Liga
Spotify Camp Nou - 21:30 22-04-2026

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Barcelona 31 26 1 4 84 30 79
2 Real Madrid 31 22 4 5 65 29 70
3 Villarreal 31 19 4 8 56 36 61
4 Atlético de Madrid 31 17 6 8 51 32 57
5 Real Betis 31 11 13 7 45 38 46
6 Celta de Vigo 31 11 11 9 44 40 44
7 Real Sociedad 31 11 9 11 49 48 42
8 Getafe 31 12 5 14 27 32 41
9 Osasuna 31 10 9 12 37 38 39
10 Espanyol 31 10 8 13 37 48 38
11 Girona 31 9 11 11 33 45 38
12 Athletic Club 31 11 5 15 33 45 38
13 Rayo Vallecano 31 8 11 12 29 38 35
14 Valencia 31 9 8 14 34 46 35
15 Mallorca 31 9 7 15 39 48 34
16 Sevilla 31 9 7 15 39 51 34
17 Alavés 31 8 9 14 35 46 33
18 Elche 31 7 11 13 39 47 32
19 Levante 31 7 8 16 35 50 29
20 Real Oviedo 31 6 9 16 24 48 27

Ostatnie komentarze

Części samochodowe online – iParts.pl