• 453

Laporta: Sprawa Negreiry nigdy nie była sprawą korupcji w sporcie

Ubezpieczenie Twojego pojazdu w pełni online - Beesafe.pl

Dzisiaj odbyła się długo wyczekiwana konferencja Joana Laporty, na której prezydent mówił o sprawie Negreiry.


Pomoc sędziów:

FC Barcelona nigdy nie prowadziła żadnych działań, których celem lub zamiarem było wypaczenie rozgrywek w celu uzyskania przewagi sportowej na swoją korzyść. Prokuratura nie była w stanie wykazać, że płatności dokonane na rzecz firm związanych z panem Negreirą mogły wpłynąć na wybór sędziów czy wyniki meczów. Nie była w stanie tego zrobić, bo nie było to możliwe.


Raporty zostały opłacone:

To kategoryczne stwierdzenie. Dokładnym przedmiotem polemiki jest doradztwo sędziowskie udzielane przez ludzi z pewnym dorobkiem w świecie piłki i w świecie sędziowskim. To samo w sobie nie stanowi niczego niezgodnego z prawem.


Barça możliwą ofiarą:

Wydaje mi się, że trzeba zwrócić uwagę na to, że osoby fizyczne lub prywatny podmiot zewnętrzny w stosunku do klubu wykorzystały ten kontekst, aby zaangażować się w nieprawidłowe działania dla własnej korzyści. To co innego. FC Barcelona, jeśli tak się stało, będzie bronić swojego honoru. Chcemy, żeby sprawa została zbadana do końca. W tym wypadku FC Barcelona byłaby ofiarą. Jedna sprawa to techniczne doradztwo, a druga to osoby, które na tym skorzystały. W tym wypadku FC Barcelona byłaby ofiarą, stroną poszkodowaną.


Wszystkiemu zaprzecza:

Sprawa Negreiry nigdy nie była sprawą korupcji w sporcie. Świadczone były usługi, które były udokumentowane. Były faktury i zarejestrowane płatności w klubowych księgach. Przeszły one odpowiednie kontrole podatkowe.

Nie stwierdzono działań o znaczeniu kryminalnym związanych z przestępstwem korupcji w sporcie.


Tebas:

Chcę wskazać na prezydenta LFP, który okazał ewidentny brak profesjonalizmu. Dostarczył do sprawy dokumentację z błędnymi danymi. Proszę, żeby wstrzymał ten potok słów. Nie pomaga rozgrywkom, które reprezentuje i zatwierdza hipotezę, która jest błędna.


FIFA i RFEF:

Niektóre osoby zachowały się z rozwagą i odpowiedzialnością wymaganą przez ich stanowisko. Na przykład prezydent RFEF, prezydent Najwyższej Rady Sportu. Pan Rubiales i pan Franco. Również prezydent Infantino, zachowali postawę godną ich stanowiska. Nie przyłączyli się do linczu bez procesu. Jestem wdzięczny za ich postawę.


Real Madryt:

Chcę się odnieść do obecności jednego klubu jako prywatnego oskarżyciela w procesie. Klubu, który mówi, że czuje się pokrzywdzony. Klubu, który zawsze był faworyzowany przez decyzje sędziowskie. Uznano go za drużynę reżimu. Ze względu na bliskość do władzy politycznej, ekonomicznej. Myślę, że warto wspomnieć, że przez siedem dekad większość prezydentów Komitetu Technicznego Arbitrów (CTA) to byli członkowie, byli zawodnicy lub byli dyrektorzy Realu Madryt. Przez 70 lat osoby, które wyznaczały tych, którzy mieli wymierzać sprawiedliwość na boisku, to byli członkowie, byli zawodnicy czy byli dyrektorzy Realu Madryt. W niektórych przypadkach wszystkie te osoby jednocześnie. To, że ten klub pojawia się i mówi, że czuje się pokrzywdzony przez najlepszy okres sportowy w historii FC Barcelony… Ten proces posłuży do ich zdemaskowania.


Kampania przeciwko klubowi:

Nic nie jest przypadkowe. Kampania rozpoczyna się, kiedy Barça zaczyna wychodzić z tunelu. Uratowaliśmy Barçę pod względem finansowym. Także dobrze rywalizujemy. Widzę tutaj oczywisty motyw, aby zdestabilizować nas sportowo. Z tego powodu musimy być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. Ta kampania przypadkowo wybucha też wtedy, kiedy Barcelona nie podpisuje porozumienia z CVC. Nie kłaniamy się ich interesom. Wolimy inne, o wiele lepsze opcje dla interesu finansowego Barçy. To jasne, że to nie przypadek. Ta kampania ma miejsce, kiedy Barça pracuje nad nowym formatem europejskich rozgrywek. Próbuje się nakłonić UEFA do tego publicznego linczu. To nie przypadek. Ta kampania nabiera rozpędu właśnie wtedy, kiedy FC Barcelona przyznaje prace na Camp Nou międzynarodowej firmie. Wszystkie te przypadki wyjaśniają dlaczego.


Atak na Katalonię:

To, czego chcą podżegacze tej kontrowersji, to przekształcenie nieistniejącej sprawy kupowania sędziów w sprawę, która zaszkodzi reputacji Barcelony i przy okazji zniszczy jeden z najsilniejszych elementów tożsamości Katalonii, jakim jest Barcelona. Niektóre sfery władzy nie znoszą tego, że Barcelona reprezentuje pewien typ katalońskiej tożsamości.


Szkody:

Szkody moralne są poważne. Podejmujemy działania prawne w celu ochrony honoru klubu. Będziemy to robić. Będziemy domagać się odszkodowań. Mogą opiewać się na astronomiczne kwoty.


Atak na barcelonismo:

To najostrzejszy atak, jakiego doświadczył klub w całej swej historii. Proszę barcelonismo, aby było zjednoczone w obronie klubu. Bardziej niż kiedykolwiek proszę Barcelonistów o bycie po stronie klubu. Wspierajmy nasze drużyny, naszych zawodników i trenerów.


7,3 mln euro za raporty:

Trzeba wyjaśnić, że te pieniądze zapłacono w ciągu 18 lat. Nie w ciągu roku, w ciągu 18 lat. To były ważne i potrzebne raporty. Stworzone przez osoby z ważnym dorobkiem w tym świecie. W wewnętrznym dochodzeniu znaleziono 629 raportów i 43 filmy. Także cztery raporty na inne tematy. To tylko od 2014 do 2018 roku. To była ogromna praca przez wiele lat. Kiedy mówi się o tym, że to wiceprezydent (CTA), trzeba doprecyzować, że głównym dostawcą tych usług był syn Negreiry. Wiceprezydent CTA nie miał żadnej możliwości wpłynięcia na wynik meczów i wybór sędziów. Mówi o tym artykuł 29. RFEF. Hipoteza, że ten pan miał wpływ na decyzje sędziów, jest fałszywa. Sam artykuł 29. RFEF temu zaprzecza. Mówi, że nie ma takiej zdolności. To nie leżało w jego funkcji. Potwierdzają to wypowiedzi kilku sędziów.


Dlaczego zwiększył wypłaty dla Negreiry?

W ostatnim roku mojej kadencji zwiększono wypłaty. Dzisiaj pojawił się audyt KPMG, który odpowiada na to pytanie. Wypłaty zostały zwiększone, bo było więcej usług skautingu i więcej rozgrywek sportowych.


Rola Contrerasa:

Nie ma go już z nami. Byłbym wdzięczny, gdybyście zadali sobie państwo trud przeczytania raportu Urzędu Skarbowego. Na 13. i 14. stronie może pan wywnioskować, że te firmy pojawiły się w konkretnym momencie poza moim mandatem. Nie ma żadnego osobistego motywu, żeby wątpić w prezydentów, którzy mnie zastąpili. Zleciliśmy klubowym adwokatom, żeby w tym procesie bronili interesów klubu. Jeżeli hipoteza prokuratury się potwierdzi, Barça będzie ofiarą.


Nikt w klubie nie widział konfliktu interesów?

Kiedy dowiedzieliśmy się o tych usługach – odziedziczyliśmy je, kiedy przyszliśmy w 2003 roku – przejrzeliśmy wszystko i zobaczyliśmy, że to techniczne doradztwo sędziowskie. Uznaliśmy, że te raporty mają swoją jakość. Zachowaliśmy te usługi.

Jeśli pyta mnie pan, co bym teraz zrobił… teraz firmy mają compliance. Ten obszar zajmuje się zapobieganiem ewentualnym konfliktom. W tym wypadku poprosiłbym o zobiektywizowanie tych usług. Dzięki temu możemy mieć sprawdzone te sprawy. Dzisiaj przekazałbym to compliance. Tę usługę świadczył syn wiceprezydenta CTA, niezależnie od tego, kto wystawiał faktury, głównym usługodawcą był syn.


Negreira powiedział, że chodziło o neutralność:

Nie mogę i nie będę wypowiadać się w imieniu osób trzecich. Rozumiem, że złoży wyjaśnienia w czasie procesu. Odwołuję się do raportu Urzędu Skarbowego. Jeśli go nie przeczytamy, generujemy hipotezę, która jest fałszywa. Na stronie 17. jest wzmianka o tym, że słowa Negreiry o neutralności to jego osobista hipoteza. Nikt z klubu nie powiedział panu Negreirze, że chodzi o szukanie neutralności. Płacono za szereg usług, które zostały wykonane, opłacone i zafakturowane. Zapytano go, kto prosił go o szukanie neutralności, a on przyznał, że nikt mu tego nie powiedział.


Tebas:

Jeśli mówiłem o Tebasie, to dlatego, że jako prezydent LFP jego zachowanie jest absolutnie nieodpowiedzialne. Próbuje zniszczyć reputację Barcelony. Ma serię ciągłych działań, ze swoimi wypowiedziami, w których zatwierdza hipotezy, które są fałszywe. Mówi, że Barça przyznała, że te usługi nie istniały, a to nieprawda. Na stronie 20. pracownicy powiedzieli, że nie znaleźli raportów. To nie oznacza, że nie istniały. Dzięki pracy compliance odnaleziono te od 2014 do 2018 roku. Pan Tebas próbuje wciągnąć UEFA w ten publiczny lincz.


UEFA:

W pierwszej chwili pan Ceferin wydał kilka oświadczeń, ale teraz zachowuje się rozważnie. Póki co Ceferin nie wpadł w pułapkę pana Tebasa. Myślę, że w historii futbolu miały miejsce prawdziwe skandale. Tutaj zatwierdza się nieprawdziwą hipotezę. Z informacji, które posiadam, UEFA rozumie, że to proces sądowy. Rozumiem, że wypowie się, kiedy dojdzie do procesu.


Kto otrzymywał raporty?

Jako prezydent nie chodzę w szczegóły. Wiceprezydent ds. ekonomicznych i wiceprezydent ds. sportowych zarządzali raportami i otrzymywali je. Myślę, że będzie to jasne w procesie.


Zapewnia pan, że za pana mandatu nikt z klubu nie położył ręki na pieniądzach?

Tak. A w czasie pozostałych mandatów nie mam powodów do podejrzeń.


Superliga:

Nie jesteśmy w niej z powodu Realu czy Juventusu. Jesteśmy w Superlidze z własnych przekonań. To nie zależy od tego, że Real chce wziąć udział w sprawie. Oczywiście, że mi się to nie podoba. Ale nie chcę więcej mówić na ten temat, bo w przeciwnym razie powiedzą, że nie chcę rozmawiać o sprawie Negreiry i że wszystko sprowadzam do rywalizacji Barça-Real.


Burofax Negreiry, w którym grozi Bartomeu:

Nie jestem tutaj, aby wygłaszać własną opinię, tylko żeby podać wyjaśnienia na podstawie raportu compliance. Będzie musiał to wyjaśnić pan Negreira w czasie procesu. Podkreślamy, że pan Javier Enríquez Romero nie jest ani objęty śledztwem, ani nie jest wezwany w charakterze świadka. Główny usługodawca nie bierze w tym udziału.


Co z raportami sprzed 2014 roku?

Zazwyczaj są niszczone po 5 latach… Widzieliśmy jakieś odniesienie do meczu z 2013 roku, ale raporty znalezione w dochodzeniu compliance są takie i jest ich dużo. Te raporty są niszczone, tracą ważność. To raporty skautingu, które z upływem lat nie są już takie same.


Sankcje UEFA:

Najpierw trzeba wygrać La Ligę i znaleźć się w Lidze Mistrzów. Myślę, że UEFA w takiej formie, w jakiej działa teraz, nie dołączy do tego publicznego linczu. Jestem przekonany, że się to nie wydarzy. Byłoby to bezprecedensowe. UEFA wie, że zatwierdzane są pewne błędne hipotezy, wyjaśniliśmy to. Nadal mamy zdolność to dialogu z UEFA mimo wszelkich różnić zdań.


Rozmawiał z innymi prezydentami?

Nie, nie kontaktowali się ze mną, a chciałbym. Nie tylko z nimi, ale z prezydentem La Ligi. Nie mieliśmy takiej postawy ze strony La Ligi. Wręcz przeciwnie, postawa podpalacza, który podsyca ogień, a później pyta się, skąd pochodzi. Nie zadzwonił do nas żaden prezydent innego klubu, aby się nami zainteresować. To daje do myślenia, czym jest La Liga i hiszpański futbol. Powiedział pan, że w środę pójdę, i ma pan rację. Pójdę w środę na zgromadzenie. Jeśli dadzą mi szansę, wyjaśnię im to.


Syn Negreiry pracuje dla innych klubów?

Rozumiemy, że pracował dla RFEF i innych klubów. Myślę, że dla Valencii, Girony, Fenerbahce…


Relacja Florentino-Laporta:

Pod względem instytucjonalnym jest naruszona. Zawsze utrzymywaliśmy harmonijne relacje ze wszystkimi klubami, łącznie z Realem Madryt. Uważamy go za rywala, ale rozumiemy, że Klasyk to najlepsze widowisko na świecie. Myślę, że się pospieszyli i że to niegodne działanie dla takiego klubu jak Real Madryt.


Jeśli raporty były syna, dlaczego pieniądze otrzymywał ojciec?

Rozumiem, że miała na to wpływ relacja ojciec-syn. Pozycja ojca może mieć wpływ na te usługi. Ale nie zatwierdzajmy hipotezy, że miał wpływ poprzez wyznaczanie sędziów. Zawsze rozumiałem, że usługodawcą był syn.


Myślał o dymisji?

Wręcz przeciwnie. Jako Barcelonista i z powodu mojej pozycji, będąc wybrany dwa lata temu, moim obowiązkiem jest działanie w obronie klubu. Czuję się na siłach, aby bronić go w tej sprawie i w wielu innych. Jeśli po mnie przyjdą, to niech przyjdą, ale tak nie jest. To byłoby nieracjonalne. W moich czasach działano w taki sposób, w jaki powiedziałem, a w późniejszych mogłem zweryfikować, że usługi były świadczone. Będziemy bronić Barçy do ostatniej kropli krwi.


Florentino Pérez nie zadzwonił do niego:

Chcę myśleć, że był pod dużą presją. Wiem o tym. Myślę, że klub powinien był się wstrzymać i poczekać na odpowiedni moment proceduralny. Wiem, że byli pod presją ze strony masy społecznej Realu Madryt. Mogę to zrozumieć, ale nie mogę tego zaakceptować. Mogę zrozumieć, że sytuacja była skomplikowana, ale nie uważam, że to właściwe, że pojawiają się jako prywatny oskarżyciel.

17.04.2023 22:51, autor: lulu, źródło: Marca, zdj. Mundo Deportivo

Powiązane newsy

Mecze


Real Madryt

FC Barcelona
3 : 2
La Liga
Santiago Bernabéu - 21:00 21-04-2024

FC Barcelona

Valencia
4 : 2
La Liga
Olímpic Lluís Companys - 21:00 29-04-2024

Girona

FC Barcelona
4 : 2
La Liga
Montilivi - 18:30 04-05-2024

FC Barcelona

Real Sociedad
2 : 0
La Liga
Olímpic Lluís Companys - 21:00 13-05-2024

UD Almería

FC Barcelona
0 : 2
La Liga
Mediterráneo - 21:30 16-05-2024

FC Barcelona

Rayo Vallecano
3 : 0
La Liga
Olímpic Lluís Companys - 19:00 19-05-2024

Sevilla FC

FC Barcelona
1 : 2
La Liga
Ramón Sánchez Pizjuán - 21:00 26-05-2024

Tabela La Liga

Drużyna M W R P BZ BS Pkt
1 Alavés 0 0 0 0 0 0 0
2 Athletic Club 0 0 0 0 0 0 0
3 Atlético de Madrid 0 0 0 0 0 0 0
4 Barcelona 0 0 0 0 0 0 0
5 Celta de Vigo 0 0 0 0 0 0 0
6 Espanyol 0 0 0 0 0 0 0
7 Getafe 0 0 0 0 0 0 0
8 Girona 0 0 0 0 0 0 0
9 Las Palmas 0 0 0 0 0 0 0
10 Leganés 0 0 0 0 0 0 0
11 Mallorca 0 0 0 0 0 0 0
12 Osasuna 0 0 0 0 0 0 0
13 Rayo Vallecano 0 0 0 0 0 0 0
14 Real Betis 0 0 0 0 0 0 0
15 Real Madrid 0 0 0 0 0 0 0
16 Real Sociedad 0 0 0 0 0 0 0
17 Real Valladolid 0 0 0 0 0 0 0
18 Sevilla 0 0 0 0 0 0 0
19 Valencia CF 0 0 0 0 0 0 0
20 Villarreal 0 0 0 0 0 0 0

Ostatnie komentarze

Ubezpieczenie Twojego pojazdu w pełni online - Beesafe.pl