FC Barcelona szybko zareagowała na konferencję prasową zwołaną we wtorek przez Florentino Péreza. Kataloński klub wydał oficjalne oświadczenie, w którym poinformował, że jego dział prawny analizuje wszystkie oświadczenia i oskarżenia prezydenta Realu Madryt i na tej podstawie oceni dalsze kroki.
Pełny tekst oświadczenia FC Barcelony brzmi następująco: „W związku z konferencją prasową zwołaną przez prezydenta Realu Madryt, Florentino Péreza, informujemy, że nasz dział prawny uważnie analizuje jego oświadczenia i oskarżenia. Są one obecnie analizowane i rozważane są dalsze kroki. Gdy zostanie to uznane za stosowne, podjęte stanowiska i decyzje zostaną należycie ogłoszone”.
Prezydent Realu Madryt przekształcił swoje wystąpienie w pełnowymiarowy atak na kataloński klub, który oskarża o systemową korupcję trwającą ponad 20 lat w kontaktach z sędziami. Florentino Pérez poruszył sprawę Negreiry.
Najbardziej uderzającą zapowiedzią było przygotowanie dokumentu, który Real Madryt planuje przedłożyć UEFA zaraz po zakończeniu sezonu. „Przygotowujemy 500-stronicowe dossier, które prześlę UEFA po zakończeniu rozgrywek. Już z nimi rozmawiałem. To bezprecedensowy przypadek w historii światowej piłki nożnej. To największa sprawa korupcyjna w historii. Walczę ze wszystkimi”, oświadczył Pérez mediom.
Próbował również zdystansować się od wcześniejszych wypowiedzi, w których publicznie bronił Barcelony. Wyjaśnił, że wówczas nie zdawał sobie sprawy z wagi sprawy: „To było znacznie wcześniej. Dopiero niedawno dowiedzieliśmy się o sprawie Negreiry. Nie mogliśmy sobie tego wyobrazić. Barcelona rozdzielała pieniądze szefowi sędziów. Ta sprawa pojawiła się i od tego czasu uważnie się jej przyglądamy, przygotowujemy dossier i zamierzamy zająć się nią do końca. Nikt na świecie nie pozwoliłby, żeby to przeszło niezauważone. To nie do pomyślenia”.








