Barça nadal jest łączona z Marcusem Thuramem z powodu poszukiwań następcy Roberta Lewandowskiego. Francuski reprezentant, który obecnie gra dla Interu Mediolan z kontraktem do 2028 roku, przyciągnął wzrok wielkich europejskich klubów swoim imponującym dorobkiem bramkowym: ma 11 goli i sześć asyst w 19 meczach. Media uznały drużynę Culé za jedną z najbardziej uważnych na gracza.
Problemem dla Blaugrany, która śledzi syna swojego byłego gracza Liliana Thurama (2006-2008), jest jego cena, która wynosiłaby około 85 milionów euro. To kwota, która na razie powstrzymałaby jakikolwiek ruch. Inter Mediolan również nie jest w nastroju do sprzedaży zawodnika, którego wartość rynkowa wynosi 65 milionów euro według Transfermarkt.
Ponadto, inne zespoły mają na niego oko, takie jak Liverpool, który jest najbardziej zainteresowany, Real Madryt, Paris Saint-Germain, Tottenham i Arsenal. Konkurencja, która wymagałaby ogromnych nakładów. Barça nie jest gotowa złożyć oferty za żadnego zawodnika.
Napastnik, jak donoszą włoskie media, nie miałby nic przeciwko zmianie otoczenia, ale we Włoszech czuje się naprawdę komfortowo i odszedłby tylko w przypadku soczystej oferty.