FC Barcelona czyni postępy w staraniach o napastnika Newcastle, Anthony'ego Gordona. Pomimo silnej konkurencji ze strony Bayernu Monachium i Liverpoolu, reprezentant Anglii priorytetowo traktuje transfer do katalońskiego klubu, pragnąc dołączyć do projektu prowadzonego przez Hansiego Flicka, Deco i Joana Laportę. Niedawna wizyta dyrektora sportowego Barcelony w Londynie miała na celu nie tylko nawiązanie kontaktu w sprawie napastnika Chelsea, João Pedro, ale również była związana z dużym zainteresowaniem pozyskaniem Anthony'ego Gordona, który jest jednym z priorytetowych celów katalońskiego klubu.
Liverpool w ostatnich dniach dołączył do Bayernu Monachium w staraniach o Anglika, pragnąc wzmocnić swój atak po rozczarowującym roku, który zakończył się odejściem jednej z gwiazd klubu, Mo Salaha. Wizyta Deco w stolicy Anglii, wraz z asystentami Bojanem Krkiciem i João Amaralem, pomogła przechylić szalę na korzyść FC Barcelony. Teraz wszechstronny angielski napastnik musi podjąć ostateczną decyzję, ale po staraniach przedstawicieli Barcelony jest szczególnie zainteresowany grą w barwach Blaugrany.
Barça jest bardzo zainteresowana reprezentantem Anglii z Newcastle, którego klub wycenił go kilka tygodni temu na około 85-90 milionów euro w związku z zainteresowaniem Bayernu Monachium. Jego pensja mieści się w granicach, na jakie Barça może sobie pozwolić, zakładając, że Gordon byłby skłonny podjąć wysiłek, aby grać dla Blaugrany. Liverpool w ostatnich dniach mocno zabiegał o niego, ale teraz największym pragnieniem angielskiego napastnika jest gra na Spotify Camp Nou. To bardzo mocny argument dla Barçy, która chce podpisać z nim pięcioletni kontrakt.
FC Barcelona postrzega Gordona jako zawodnika, który może grać na lewym skrzydle i w środku ataku, kryjąc w ten sposób pozycje skrzydłowego i środkowego napastnika. W tym sezonie grał głównie na lewym skrzydle (26 meczów), ale wystąpił również w 16 meczach jako środkowy napastnik. Jego kontrakt z Newcastle obowiązuje do 2030 roku.
Barça wierzy, że dzięki Gordonowi wzmocni lewą flankę bardzo silnym i szybkim zawodnikiem, co pomogłoby poprawić pozycję, na której Raphinha regularnie występuje w podstawowym składzie, ale opuścił wiele meczów w tym sezonie z powodu kontuzji. Na przykład nie mógł wystąpić w meczu Ligi Mistrzów z Atlético Madryt.
Co więcej, Anglik może skutecznie grać jako środkowy napastnik. W tym sezonie strzelił 17 goli i zaliczył pięć asyst w 46 meczach w Premier League (26), Lidze Mistrzów (12), Pucharze Anglii (3) i Pucharze Ligi (5). Jego najbardziej spektakularny występ miał miejsce w meczu Ligi Mistrzów z Karabachem, w którym zdobył cztery z dziesięciu bramek w rozgrywkach.
Dzięki temu transferowi, który Barça chciałaby szybko sfinalizować, Blaugrana wzmocni swój atak i zaznaczy swoją obecność na międzynarodowym rynku transferowym. Co więcej, ponieważ Gordon może grać również jako środkowy napastnik, może częściowo zrekompensować odejście Roberta Lewandowskiego. Nie oznacza to, że Barcelona przestanie szukać środkowego napastnika, ale mając Gordona w kieszeni, mogłaby działać ze spokojem ducha klubu, który ma już zapewniony jeden cel transferowy. Katalończycy mają na radarze Juliána Álvareza (26), João Pedro (24) i Harry'ego Kane'a (32, choć ten ostatni jest bardziej skomplikowany). Zobaczymy, jak daleko uda im się zajść, ale z Gordonem presja na pozyskanie goleadora byłaby mniejsza.







