Odejście Roberta Lewandowskiego i niemożność zakontraktowania Juliána Álvareza na warunkach Atlético Madryt wywołały falę spekulacji rynkowych dotyczących potencjalnych wzmocnień ataku Barcelony w przyszłym sezonie. Jedno z nazwisk, które się pojawiło, jest znane dyrekcji sportowej katalońskiego klubu: nie kto inny jak Lautaro Martínez.
To nie pierwszy raz, kiedy nazwisko reprezentanta Argentyny jest łączone z Barceloną, choć prawda jest taka, że klubowi nigdy nie udało się sprowadzić napastnika. Czasami z powodu zmian w polityce sportowej, a innym razem z powodu braku środków finansowych, Lautaro przez całą karierę nie mógł trafić na Camp Nou.
Teraz, bez Lewandowskiego i Juliána Álvareza, znów jest łączony z klubem. Jednak Lautaro Martínez stał się jedną z największych gwiazd Interu i jego odejście nie będzie łatwe. Po zwycięstwach Interu w lidze i pucharze, prezydent i dyrektor generalny Interu, Giuseppe Marotta, wykorzystał okazję, aby wyjaśnić przyszłość napastnika.
W oświadczeniach opublikowanych przez 365scores, Marotta stwierdził: „Plotki o transferze Lautaro do Barcelony są absolutnie nieprawdziwe”. Dyrektor Interu podkreślił, że Argentyńczyk pozostanie w drużynie Nerazzurrich w przyszłym sezonie.
Pomimo nawracających plotek na temat przyszłości Lautaro, Marotta jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza sprzedawać argentyńskiego napastnika w letnim okienku transferowym. Co więcej, powtórzył słowa samego Lautaro, że zawodnik jest zdecydowany pozostać w drużynie i nie będzie rozważał żadnych ofert z innych klubów.








