Na Nadzwyczajnym Zgromadzeniu FC Barcelony zatwierdzono zdecydowaną większością głosów umowę sponsorską z Nike do 2038 roku, która została ogłoszona 8 listopada. 89,52% z 468 Socios, którzy wzięli udział w głosowaniu z łącznej liczby 4 331, głosowało "za", podczas gdy 5,76% było "przeciw", a 4,70% wolało oddać pusty głos. Ostateczny wynik głosowania wyniósł 419 głosów "za", 27 "przeciw" i 22 puste.
Socios zatwierdzili zatem umowę z firmą sportową zgodnie z wnioskiem La Ligi i przyjęli wyjaśnienia prezesa Joana Laporty i skarbnika Ferrana Olivé w Auditori 1899. Bez podawania szczegółowych danych liczbowych ze względu na poufność, jak już wcześniej ostrzegano, umowa została zawarta na 14 lat, od czerwca 2024 r. do czerwca 2038 r., z 1,4 mld euro stałej kwoty w tym okresie z możliwością osiągnięcia 1,7 mld euro z premią. Ponadto istnieje premia za podpisanie umowy w wysokości około 158 mln euro. Średnia kwota wzrośnie do 127 milionów rocznie.
Prezydent Barçy chciał podkreślić wartość pracy włożonej w negocjacje i kontekst kontaktów w momentach napięcia z marką sportową, aby zrozumieć ich trudność. Zarówno Laporta, jak i Joan Olivé starali się wyjaśnić interwencję Darrena Deina jako mediatora ze względu na jego kontakty z Nike.
"To najlepsza umowa ekonomiczna w historii sportu pod względem sprzętu sportowego", podkreślał wielokrotnie Laporta, dziękując Nike "za zrozumienie siły i wielkości Barçy w świecie sportu". "Czujemy się silni i zdeterminowani do odbudowy klubu we wszystkich obszarach".
Umowa ta, jak podkreślił, "pomaga w odbudowie gospodarczej i potwierdza ją", a prezydent chciał podkreślić: "Jest to umowa finansowa bez konieczności sięgania głęboko do kieszeni przez nas, Socios klubu, bez narażania na szwank własności klubu". "Osiągnięto nowe ramy strategicznej współpracy. Mówimy o wiodącej marce w świecie sportu", dodał.
Laporta próbował kontekstualizować to porozumienie. "Kiedy przybyliśmy, relacje z Nike nie były najlepsze. Byliśmy w sądzie i w punkcie wzajemnej nieufności. Albo musieliśmy nawiązać współpracę, albo musieliśmy się rozstać". Proces ten nie był łatwy: "Były momenty konfliktu i sytuacje, które się zakorzeniły". Podkreślił interwencję stron trzecich: "Byli pośrednicy, którzy byli w stanie zmienić relacje".
Kontrakt z Nike miał wygasnąć w 2028 r.: "Uważałem, że jest przestarzały, trzeba go zaktualizować". Negocjacje zapewniły, że "Opłaty są skierowane w górę, patrząc na teraźniejszość, a także w perspektywie średnioterminowej". Poza tymi względami i premiami za zdobywanie tytułów: "Kontrakt uwalnia aktywa komercyjne, których wcześniej nie mieliśmy".
Prezydent przyznał również: "Ten kontrakt pomaga nam w fair-play, którego wymaga La Liga", jednocześnie pokazując, że "Barça powraca". "To sukces siły herbu Barçy i organizacji klubu, który pracował bardzo dobrze", powtórzył.
Laporta wysłał również wiadomość do swoich "wrogów", przypominając im: "Byliśmy stanowczy w obliczu wszystkich tych, którzy chcą nas atakować i zniechęcać". Klubowi w końcu udało się sprawić, by jego wielkość zwyciężyła w świecie piłki nożnej.
Na koniec lider Barçy zauważył, że jest to sukces całego klubu i wszystkich tych, którzy uczestniczyli w przygotowaniu tego porozumienia.