Sytuacja w Barcelonie z Marcusem Rashfordem może się zmienić. Na Camp Nou rozważa się jego dalszą obecność w klubie, o czym już informowano, ale jego pozyskanie może zostać teraz osiągnięte poprzez nową alternatywę dla opcji wykupu za 30 milionów euro. Joan Laporta, w przypadku ponownego wyboru na prezydenta, wypowiedział się na temat nowego wypożyczenia.
„Moglibyśmy przedłużyć wypożyczenie; to zależy od woli Deco”, wyjaśnił w jednym z ostatnich wywiadów przed wyborami w Jijantes. Ujawnił również: „Istnieją opcje, takie jak włączenie części opcji wykupu z Manchesterem United, a resztę zobaczymy”. Wszystko zależałoby od gotowości angielskiego klubu do akceptacji płatności w ratach. Laporta jest przekonany, że Rashford dobrze się zaaklimatyzował: „Zapewnia nam dobre wyniki w zakresie bramek i statystyk, pozytywną atmosferę i bardzo angażuje się w działalność Fundacji”.
W Anglii jednak zapowiedziano, że nie będzie żadnych negocjacji. Umowa na jego pierwsze wypożyczenie przewidywała cenę za drugi rok z preferencyjną opcją wykupu. Nie chcą łatwo oddać zawodnika, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest to talent z kontraktem do 2028 roku. Nawet osoby związane z klubem, takie jak Michael Carrick, chwalą jego wartość sportową.
Liczby potwierdzają słuszność decyzji Barcelony. Porównując liczy w jego macierzystym klubie i na wypożyczeniu, skrzydłowy rozegrał 41 meczów w sezonie 2024-2025, spędzając w sumie ponad 2400 minut, strzelając 11 bramek i zaliczając 8 asyst. W Barcelonie, dzieląc atak z takimi gwiazdami jak Robert Lewandowski, Lamine Yamal i Raphinha, jego statystyki wskazują na znaczną poprawę: 10 bramek i 13 asyst w 38 meczach.







