Robert Lewandowski pozostanie w Barcelonie na kolejny sezon i oczekuje się, że zostanie to oficjalnie ogłoszone po nadchodzącej przerwie reprezentacyjnej. Odnowienie kontraktu napastnika Barçy było już częścią planów FC Barcelony, która podpisała umowę z polskim zawodnikiem z Bayernu Monachium w lipcu 2022 r. na cztery sezony, tj. do 30 czerwca 2026 r., z zastrzeżeniem szeregu warunków.
W negocjacjach między agentem Roberta Lewandowskiego, Pinim Zahavim, a ówczesnym dyrektorem piłkarskim Barçy, Mateu Alemanym, ustalono szereg warunków, biorąc pod uwagę reputację i wiek zawodnika. W tym sensie obie strony uzgodniły wynagrodzenie w pierwszym roku w wysokości 20 milionów euro brutto. Kwota, która miała rosnąć z roku na rok, wzrastając do 26 w drugim sezonie, do 32 w trzecim, ale wrócić do 26 w czwartym roku. Ostatni rok, zgodnie z klauzulą zawartą w umowie, Barça miałaby prawo rozwiązać, gdyby w trzecim sezonie jako Culé Lewandowski nie rozegrał 55% meczów (będąc starterem lub grając minimum 45 minut w każdym z nich).
W meczu ligowym z Rayo Vallecano Robert Lewandowski przekroczył odsetek oficjalnych meczów wymaganych do automatycznej aktywacji klauzuli przedłużenia.
W swoim pierwszym sezonie w Barcelonie był najlepszym strzelcem z 23 golami, ale teraz w wieku 36 lat "9" wciąż jest niekwestionowanym starterem i zdobył już 21 bramek we wszystkich rozgrywkach. Jego najlepszy wynik bramkowy został osiągnięty w sezonie 2020/21 z 41 golami dla Bayernu Monachium, pod wodzą Hansiego Flicka, kiedy to Bawarczycy zdobyli sekstet.
Barça pracuje również nad przedłużeniem umowy z Lamine Yamalem, który nie został jeszcze oficjalnie zatwierdzony ze względu na kwestie prawne. Wychowane FC Barcelony nie może podpisać nowego kontraktu, dopóki nie osiągnie pełnoletności, więc Barça i Jorge Mendes, agent zawodnika, już negocjują podpisanie nowego kontraktu 13 lipca 2025 roku.
Lamine Yamal podpisał kontrakt do 2026 roku z klauzulą wykupu w wysokości miliarda euro. 17-latek nie ma wątpliwości co do pozostania. Obie strony chcą kontynuować współpracę. Lamine wie, że bez Barçy jego eksplozja nie byłaby taka sama i że nie ma lepszego klubu, w którym mógłby kontynuować rozwój swojego ogromnego talentu. Jednak to, czego oczekuje się od tego nowego kontraktu, to odzwierciedlenie "statusu" osiągniętego przez młodą perłę La Masii, która powinna stać się najwyżej opłacanym zawodnikiem z wyjątkiem Lewandowskiego, wyjątkowego przypadku ze względu na jego wiek i okoliczności, w jakich przybył do klubu po niespodziewanym odejściu Leo Messiego. Dziś Lamine zarabia jedną z najniższych pensji w drużynie, a jego kontrakt w ogóle nie odzwierciedla rzeczywistości, którą widzimy na boisku. Barça będzie musiała ciężko pracować, aby zrobić miejsce w wydatkach na wynagrodzenie i stworzyć warunki do związania się ze swoją młodą gwiazdą.
Występy Frenkiego de Jonga od momentu jego przybycia do FC Barcelony budzą ciągłe wątpliwości. Oczekiwania wobec niego były bardzo wysokie i choć nie zawsze prezentował poziom, jakiego oczekiwali od niego kibice, nigdy nie przestał być niezastąpiony dla trenerów, którzy mieli go pod swoimi rozkazami. Tym bardziej dla Hansiego Flicka. Hansi Flick dokonał całkowitej transformacji środkowego pomocnika i stał się fundamentalnym elementem postępów ws. przedłużenia jego umowy. Wszystko, co pozostaje do zrobienia, to osiągnięcie porozumienia.
Pierwsza propozycja FC Barcelony, w sytuacji dalekiej od obecnej, została odrzucona przez otoczenie zawodnika. Z najlepszą wersją gracza na boisku i dobrym porozumieniem z trenerem, negocjacje wznawiają się w optymistycznym kontekście. Barça przedstawiła mu już nową ofertę i obie strony będą starały się dojść do porozumienia. W przypadku nieprzedłużenia umowy, klub wystawiłby go na sprzedaż, ponieważ pozostałby mu tylko rok kontraktu, ale Flick chce uniknąć tego scenariusza za wszelką cenę.