To już oficjalne. Robert Lewandowski rozegra w tę niedzielę (21:15) przeciwko Betisowi swój ostatni mecz na stadionie Spotify Camp Nou w barwach Barçy. Polski napastnik ogłosił swoje pożegnanie w filmie opublikowanym na swoim koncie na Instagramie oraz we wzruszającej wiadomości pełnej podziękowań dla Barçy, prezydenta Joana Laporty i Katalonii.
„Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy nadszedł czas, by iść dalej. Odchodzę z poczuciem, że wypełniłem swoją misję. Cztery sezony, trzy mistrzostwa. Nigdy nie zapomnę serdeczności, jaką obdarzyli mnie kibice od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi. Dziękuję wszystkim, których poznałem podczas tych czterech cudownych lat. Szczególne podziękowania kieruję do prezydenta Laporty za danie mi szansy przeżycia najbardziej niesamowitego rozdziału w mojej karierze. Barça wróciła tam, gdzie jej miejsce. Visca el Barça. Visca Catalunya”, napisał Lewy, autor 119 bramek w 191 meczach i 14. najlepszy strzelec w historii klubu, który pożegna się z podniesioną głową, wchodząc do panteonu legend Dumy Katalonii.
Robert, który w sierpniu skończy 38 lat, przybył z Bayernu latem 2022 roku w ramach transferu o wartości 50 milionów euro i zdobył z Barçą siedem tytułów. Oprócz trzech ligowych pucharów, o których wspomina w filmie dedykowanym kibicom Barçy, zdobył Puchar Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii. We wszystkich czterech przypadkach były to finały przeciwko Realowi Madryt, któremu strzelił sześć bramek w 11 rozegranych Klasykach.
Lewandowski nie podjął jeszcze decyzji co do swojej przyszłości. Jak informuje Mundo Deportivo, ma atrakcyjne oferty z Arabii Saudyjskiej (Al-Hilal, Al-Ittihad i Al-Quadsiah) oraz Chicago Fire, a także niższą ofertę z Porto.








