Barça ma na oku Sandro Tonaliego, pomocnika występującego w Premier League w Newcastle. Za pośrednictwem Andrei Manciniego, syna legendarnego włoskiego byłego piłkarza Roberto Manciniego, który pracuje w sztabie trenerskim Barçy, na Camp Nou bacznie mu się przyglądają, a raporty są, jak dotąd, bardzo dobre, według MD. Zainteresowanie, które sięga pięciu sezonów wstecz, nie zmaterializowało się jeszcze w postaci oferty.
Sandro Tonali, który kosztował Newcastle 58 milionów funtów, czyli 70 milionów euro, i który spędził dziesięć miesięcy zawieszony za przestępstwo związane z zakładami, zdołał wywalczyć miejsce w składzie Newcastle po okresie, w którym na przemian zaczynał i wchodził jako zmiennik. W tym scenariuszu pojawiły się nawet spekulacje, że wróci do Serie A. Jego agent jednak szybko zaprzeczył jego rzekomemu niezadowoleniu w Anglii i odejściu z zespołu Eddiego Howe'a, wskazując, że ma kontrakt do 2028 roku.
Barca monitoruje włoskiego piłkarza już od jakiegoś czasu. Massimo Cellino, prezydent Brescii, gdzie grał przez trzy sezony przed przeprowadzką do Mediolanu, ujawnił w 2020 roku ważną ofertę od Barçy, która nie zmaterializowała się przed pandemią. Jak stwierdził w tamtym czasie: "Nasser (PSG) chciałby mieć go w Paryżu, nawet do mnie napisał, ale chłopak nie chce jechać do Francji. Woli przejść do Interu lub Juventusu. De Laurentiis (Napoli) zaoferował mi 40 milionów. Fiorentina też go chce, ale to trudniejszy kierunek. Przed koronawirusem Barcelona złożyła ofertę w wysokości 65 milionów euro plus dwóch bardzo interesujących młodych graczy wycenianych na 7,5 mln każdy. Jednym z nich był gracz defensywny. Myślę, że zarząd Barçy otrzymał odpowiedź, która im się nie spodobała. I nie za Tonaliego", powiedział, nie wyjaśniając dalej.
Pomocnik lubi grać blisko środkowych obrońców, aby wyprowadzać piłkę szeroko, z absolutną swobodą w kreowaniu gry. Techniczny, zdyscyplinowany i z dobrą wizją gry, jedną z jego wielkich zalet jest znajdowanie dróg, przez które można podawać piłkę, zwykle za plecami obrońców przeciwnika. Jest przyzwyczajony do bycia dobrze ustawionym i nie zaniedbuje aspektów defensywnych ani pressingu.