Dyrekcja sportowa kierowana przez Deco skupia się niemal wyłącznie na utrzymaniu obecnego składu Hansiego Flicka. Wszystkie działania są ukierunkowane w tym kierunku. Stąd odnowienia, które zostały dokonane w ciągu ostatnich kilku miesięcy: Pedri, Gavi, Araujo i Cubarsí są tego przykładami, a także aktywacja opcjonalnego roku z Íñigo Martínezem. Ten sam plan zakłada na przykład danie Lewandowskiemu kolejnego roku, zatrzymanie Koundé i przedłużenie kontraktu de Jonga. I oczywiście uzgodnienie umowy z Lamine Yamalem na poziomie jego wpływu na drużynę.
La Liga nie zamierza złagodzić swojej polityki dotyczącej limitu wynagrodzeń i chociaż klubowi udało się przywrócić normalność pod względem możliwości wejścia na rynek transferowy (słynna zasada 1:1), kontrakty Daniego Olmo i Pau Víctora są nadal tymczasowe. Dlatego Barça planuje kontynuację obecnego projektu, a ewentualne operacje wzmocnienia składu pozostawiła nieco w zawieszeniu, na wypadek gdyby coś się wydarzyło.
Nie oznacza to jednak, że dyrekcja sportowa nie odrabia pracy domowej w tym obszarze. Ma jasność co do tego, które pozycje wymagają wzmocnienia i jakie są priorytety. Jednym z nich jest linia ataku, gdzie panuje absolutna zgoda co do nazwiska, które spełniłoby wszystkie aspiracje: Alexander Isak. Jest to zawodnik, którego Barça śledzi od dłuższego czasu i ma o nim wiele pozytywnych doniesień, odkąd był zawodnikiem młodzieżowym. Nigdy nie stracili go z oczu.
Jako zawodnik Realu Sociedad, były dyrektor sportowy, Ramon Planes, miał Szweda pod kontrolą przez cały czas, zwłaszcza gdy Joan Laporta wygrał wybory w 2021 roku i rozpoczął drugą kadencję. Prezydent jest jednym z największych zwolenników napastnika Newcastle do tego stopnia, że jest gotów podjąć znaczny wysiłek finansowy, aby go pozyskać, jeśli zostaną spełnione niezbędne warunki. Opinia Laporty, podobnie jak w przypadku Hansiego Flicka, jest zwykle decydująca w takich przypadkach.
Ale prezydent nie jest sam, ponieważ w przypadku Isaka konsensus jest całkowity. Deco również widzi w nim piłkarza z więcej niż wystarczającym talentem, by nosić koszulkę Barçy. W wieku 25 lat i po tym, jak bardzo rozwinął się w Realu Sociedad, pokazuje również w Premier League, że jest gotowy na wielkie wyzwania. Ponadto, zarząd klubu bardzo ceni sobie jego wszechstronność. Jego naturalną pozycją jest gra jako środkowy napastnik, ale bez problemu radzi sobie również na skrzydle. Jest bardzo kompletnym zawodnikiem.
Pod koniec ubiegłego roku odbyło się jedyne jak dotąd spotkanie agenta Isaka z przedstawicielami Barçy, którą reprezentowali Deco i Bojan. Było to spotkanie, na którym nie poczyniono większych postępów, ale które zakończyło się dobrymi odczuciami po obu stronach. Klub poruszył rzeczywiste zainteresowani Blaugrany Szwedem, podczas gdy druga strona również wyraziła chęć dołączenia do projektu Culé.
Problem w tym, że nie udało się poczynić dalszych postępów. Trudności, z jakimi pracuje Deco, zmuszają go do dużej ostrożności, jeśli chodzi o zaangażowanie i wszystko skończyło się na deklaracji intencji. Dyrektor sportowy Barçy otrzymał od napastnika "tak" i zobowiązał się do pracy, aby osiągnąć niezbędne warunki do stawienia czoła operacji. Chociaż nie wszystko zależy od niego.
Dyrekcja sportowa koncentruje się na utrzymaniu obecnego składu, a konieczne jest uzyskanie marginesu w wydatkach na wynagrodzenia, aby w odpowiednim momencie móc podpisać kontrakt z zawodnikiem, który oczywiście będzie miał jedną z najważniejszych pensji. Problemem jest nie tyle przeprowadzenie ważnego transferu, o ile mieści się on w rozsądnych granicach, ale, jak to miało miejsce w przypadku Daniego Olmo, zaakceptowanie jego rejestracji przez La Ligę.
Isak ma kontrakt do 2028 roku, ale jest chętny do opuszczenia Newcastle, jeśli ma rozpocząć projekt tak atrakcyjny, jak ten, który Hansi Flick buduje w Barcelonie. Według doniesień z Anglii, Newcastle nie stawiałoby zbyt wielu trudności poza transferem zgodnym z poziomem zawodnika.
Jedyną formułą, która mogłaby utorować drogę dla operacji, która obecnie wygląda na trudną, jest sprzedaż ważnego zawodnika w składzie. Klub będzie pracował nad osiągnięciem niezbędnych warunków, a aktualnie graczem, którego odejście latem jest najbardziej prawdopodobne, jest Ronald Araujo, choć nie tylko on. Deco pracuje niestrudzenie, aby zakończyć wszystkie zadania, które ma do wykonania, ale nazwisko szwedzkiego napastnika wciąż znajduje się na stole dyrekcji sportowej, a także prezydenta. Kiedy nadejdzie odpowiedni czas, intencją jest poproszenie samego Isaka o gest rozpoczęcia ofensywy. Klub ma nadzieję, że stanie się on wielkim transferem lata.