Znakomite wyniki 28-letniego napastnika Marcusa Rashforda w Barcelonie nie tylko pozwoliły mu powrócić do reprezentacji Anglii, ale także odzyskać prestiż piłkarski, który wydawał się stracony po niezrozumiałym spadku formy w Manchesterze United.
Nieuchronnie wszystko to sprawia, że jego nazwisko ponownie pojawia się na rynku w momencie, gdy Blaugrana, w której będzie grał na zasadzie wypożyczenia do 30 czerwca, musi zacząć rozważać, czy skorzystać z opcji zakupu za około 30 milionów euro. Najwyraźniej nie ma pośpiechu z podjęciem decyzji, która będzie zależała od jego występów i sytuacji finansowej klubu, ale jego powrót przyciąga duże europejskie kluby, które mają wystarczające środki finansowe, aby złożyć ofertę Manchesterowi United.
W tym kontekście różne informacje pojawiające się w ostatnich godzinach we Francji i Anglii wskazują, że PSG obserwuje Rashforda, a nawet mówi się, że klub zarezerwował 50 milionów euro na wypadek podjęcia decyzji o przeprowadzeniu transferu.
Nie wydaje się, aby był to profil zawodnika pasujący do filozofii Luisa Enrique, który poza jakością piłkarską wymaga solidarności w obronie i intensywności bez piłki, a Rashford musi jeszcze poprawić się w Barcelonie. Jednak trener z Asturii już pokazał, że potrafi przekonać niezwykle utalentowanych zawodników, takich jak Ousmane Dembélé, do agresywnej gry.









