Wiele klubów poszukuje środkowego obrońcy. Barça szukała sprawdzonego zawodnika, którego mogłaby pozyskać latem, a także rozważa zimowe okno transferowe po kontuzji Andreasa Christensena, która wykluczy go z gry na cztery miesiące. Real Madryt również poszukuje środkowego obrońcy na przyszły sezon, a Antonio Rüdiger jest bardziej skłonny odejść niż zostać w klubie.
Jednym z nazwisk wymienianych jako potencjalny cel transferowy dla obu drużyn jest Francuz Dayot Upamecano, który jest w Bayernie Monachium od 2021 roku i znajduje się również na celowniku PSG. Jednym z powodów, dla których Francuz jest dobrą opcją, jest wygasający 30 czerwca kontrakt, co oznacza, że może dołączyć do klubu za darmo. Upamecano może w rzeczywistości negocjować z dowolnym klubem od 1 stycznia.
Wszystko jednak wskazuje na to, że francuski środkowy obrońca pozostanie w Bayernie Monachium. Upamecano, kluczowy zawodnik lidera Bundesligi, do którego dołączył z Lipska za 42,5 miliona euro, może wkrótce przedłużyć kontrakt z niemieckim klubem. Wyjaśnił to dyrektor sportowy Bayernu, Christoph Freund. „Nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, ale mogę powiedzieć, że negocjacje są bardzo, bardzo zaawansowane. Upamecano był dla nas bardzo ważnym zawodnikiem od czasu przybycia Kompany'ego, a to przedłużenie kontraktu byłoby dla nas bardzo ważne”, powiedział w wywiadzie dla TZ München.
Freund podał więcej szczegółów na temat potencjalnego nowego kontraktu francuskiego obrońcy. „To będzie dla niego bardzo ważny kontrakt na najbliższe cztery lub pięć lat. Ma 27 lat, idealny wiek dla piłkarza. Znam go od 16. roku życia, kiedy sprowadziłem go do Salzburga, i łączy nas bardzo bliska relacja” – powiedział. Wygląda więc na to, że Upamecano będzie kontynuował grę pod wodzą Vincenta Kompany'ego, zamykając tym samym drogę do odejścia z Bundesligi.








