Vlahović ponownie znalazł się w centrum uwagi na rynku napastników, który tego lata może być niezwykle skomplikowany. Serb, początkowo odrzucony przez Barcelonę i wciąż niebędący dla niej priorytetem, postanowił wstrzymać się z przedłużeniem kontraktu z Juventusem, czekając na kataloński klub lub Bayern Monachium, drużyny, które mogłyby zdecydować się na pozyskanie wysokiej jakości rezerwowego napastnika, aby wzmocnić swoje składy, jak donosi La Gazzetta dello Sport. Gracz Juventusu marzy przede wszystkim o grze w barwach Barcelony, ale tylko seria nieoczekiwanych wydarzeń może sprowadzić go na Spotify Camp Nou. Na razie zarówno on, jak i jego przedstawiciele postanowili poczekać i zobaczyć, czy pojawi się taka możliwość.
Vlahović zamierza odejść z Juventusu po wysłuchaniu oferty włoskiego klubu, która znacznie obniża jego obecną pensję po trudnym roku, w którym prawie nie grał. Piłkarz ma ostatnie miesiące umowy, a niektóre kluby Premier League i AC Milan zwracały się do niego, ale on opuściłby Juventus tylko dla czołowego klubu. I tu pojawiają się dwie możliwości.
Barça chce całkowicie przebudować swój atak. Blaugrana pragnie pozyskać czołowego strzelca, co jest konkretną prośbą Hansiego Flicka, aby dokonać jakościowego skoku w przyszłym sezonie. Idealnym kandydatem jest napastnik z mobilnością, dobrą techniką, zmysłem strzeleckim i dobrymi podaniami. Nie jest tajemnicą, że Julián Álvarez jest preferowanym wyborem, chociaż trudności związane z transferem skłoniły Barçę do rozważenia innych opcji, takich jak João Pedro z Chelsea. Ale stamtąd mogą wyniknąć kolejne ruchy. Vlahović został wykluczony i na razie nie jest priorytetem, ale zobaczymy, co stanie się z Lewandowskim i Ferranem Torresem.
Wszystko zależy od odejścia Roberta Lewandowskiego, który może odpowiedzieć na ofertę Barçy przedłużenia kontraktu o rok w nadchodzących dniach. Jeśli polski napastnik odejdzie, co wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, klub może również szukać napastnika o bardziej statycznym profilu, który go zastąpi. Vlahović widzi tu dla siebie opcje, ponieważ pojawiły się takie nazwiska jak Sorloth, a nawet Muriqi. Wszystko będzie zależało od pułapu płacowego Barcelony i ewentualnych odejść, zwłaszcza w ofensywie.
Barça zdaje sobie sprawę z chęci Vlahovicia do podpisania kontraktu i jego gotowości do obniżki pensji. Serb zgłosił się jednak również do Bayernu Monachium jako rezerwowy Harry'ego Kane'a. Niemiecki klub odda Nicklasa Jacksona do Chelsea po zakończeniu wypożyczenia, a Vlahović może być opcją, dołączając do klubu na zasadzie wolnego transferu. Te dwie otwarte możliwości skłoniły Serba do wstrzymania przedłużenia kontraktu w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji. Cała sprawa rozstrzygnie się w nadchodzących tygodniach.






