Pomysł nie jest nowy, ale jego upór jest godny uwagi: Rudi Völler, dyrektor sportowy reprezentacji Niemiec, nadal wywiera presję na Marca-André ter Stegena, aby ten dostał szansę gry w drużynie do końca sezonu, jeśli chce wystąpić na kolejnych Mistrzostwach Świata. „Ter Stegen musi grać. Zwłaszcza po kontuzji, a biorąc pod uwagę historię kontuzji, musi mieć rytm rywalizacji, aby się ograć. Niezależnie od swojej jakości”, stwierdził Völler w programie Doppelpass na niemieckim kanale Sport1.
Ter Stegen zagrał w meczu Pucharu Króla, który Barça wygrała w Guadalajarze. Jego trener, Hansi Flick, wskazał już, że decyzja o wyborze miejsca w wyjściowym składzie była jednorazowa i niekoniecznie będzie miała charakter regularny. Wraz z otwarciem zimowego okienka transferowego, wiele mówiło się o możliwości wypożyczenia 33-letniego bramkarza reprezentacji Niemiec do Girony na drugą połowę sezonu, choć sprawa wciąż oczekuje na dalszy rozwój.
Völler z uznaniem wypowiadał się o wkładzie bramkarza Hoffenheimu, Olivera Baumanna, który wystąpił w pierwszym składzie reprezentacji Niemiec, gdy Ter Stegen pauzował z powodu kontuzji pleców, po której już wyzdrowiał. „Oliver radzi sobie niesamowicie dobrze i jest w 100% niezawodny”, powiedział obecny dyrektor i były legendarny napastnik reprezentacji Niemiec.









