Posadzenie Marca-André ter Stegena na ławce rezerwowych w meczu Pucharu Króla z Racingiem Santander było jasnym sygnałem od Hansiego Flicka, który dał do zrozumienia, że bramkarz nie będzie odgrywał znaczącej roli w drugiej połowie sezonu w Barcelonie. Ter Stegen miał nadzieję zagrać w Pucharze Króla, aby zdobyć minuty przed powołaniem na Mistrzostwa Świata, ale Julian Nagelsmann już zasugerował, że nie zostanie powołany, jeśli nie będzie grać.
W związku z tym, o ile nie zajdą żadne nieprzewidziane okoliczności, Girona zapewni mu wypożyczenie do końca sezonu i da mu niezbędną ilość czasu gry, aby ter Stegen mógł po raz pierwszy wystąpić na Mistrzostwach Świata w wyjściowym składzie. MD poinformowało już, że klub z Montilivi finalizuje negocjacje w sprawie wypożyczenia Niemca i że Barça pokryje 90% pensji bramkarza, aby ułatwić mu odejście.
W tym kontekście doniesienia z Anglii wskazują, że West Ham również podjął działania mające na celu zapewnienie sobie wypożyczenia ter Stegena w zimowym okienku transferowym. Portal TalkSport podaje, że londyński klub desperacko go pragnął ze względu na słabą formę bramkarzy Alphonse'a Areoli i Madsa Hermansena na początku sezonu. Jednak Niemiec miał odrzucić ofertę, stawiając na pierwszym miejscu swoją sytuację rodzinną i bliskość Barcelony, aby móc nadal widywać się z dwójką dzieci.
Oczekując na informacje o wypożyczeniu do Girony, Hansi Flick odniósł się do sytuacji ter Stegena, stwierdzając, że „jego przyszłość należy do niego” i kończąc słowami: „Zaakceptujemy każdą jego decyzję”. Te słowa zdają się wskazywać na jego odejście.










