Cuti Romero wyrósł na potencjalnego środkowego obrońcę FC Barcelony na przyszły sezon. Priorytetem pozostaje Alessandro Bastoni z Interu Mediolan, ale Argentyńczyk pojawił się jako plan B, posiadając wiele cech, których Hansi Flick oczekuje od swoich obrońców.
27-letni Bastoni będzie drogim transferem. Włoch jest wyceniany na 70 milionów euro, a Barça ani nie chce, ani nie może sobie na to pozwolić. Zawodnik Interu podoba się ze względu na lewonożność, umiejętność rozgrywania piłki od tyłu i potencjał adaptacji do stylu gry Blaugrany.
Hansi Flick niedawno zasugerował jednak, jak ważne jest dla niego, aby zawodnicy mieli również silnego ducha rywalizacji. I oczywiście ponownie wspomniał o Iñigo Martínezie.
Zapytany o szanse Barcelony na rywalizację na najwyższym poziomie, Flick skomentował: „W zeszłym sezonie mieliśmy Íñigo Martíneza, który był świetnym liderem. Potrzebujemy zawodników, którzy potrafią przewodzić drużynie na boisku. Nie chodzi tylko o taktykę; potrzebujemy zawodników, którzy pozwolą, aby ich gra na boisku przemówiła sama za siebie. W meczach Ligi Mistrzów potrzebujemy zawodników, którzy pokażą nam, dokąd powinniśmy zmierzać”.
Cuti Romero ma bogate doświadczenie. W Katarze w 2022 roku zdobył mistrzostwo świata z Argentyną, a w zeszłym sezonie wygrał Ligę Europy z Tottenhamem, zostając MVP finału z Manchesterem United na San Mamés.
Jednak brak finezji Bastoniego i prawonożność – cechy, których Flick również oczekuje w swojej drużynie – działają na jego niekorzyść. Co więcej, jego twarde podejście doprowadziło do otrzymania przez niego więcej niż jednej czerwonej kartki, a grając w formacji defensywnej Barcelony, nie mógłby ryzykować rzucania się na delikatne piłki jako ostatni zawodnik.
Argentyńczyk jest jednak bardziej przyzwyczajony do gry w formacji z czwórką obrońców i znacznie poprawił swoje umiejętności decyzyjne w porównaniu z początkiem kariery, kiedy przybył do Europy, by grać dla Genoi. Bastoni prawie zawsze grał z trzema środkowymi obrońcami po lewej stronie i nie musiał brać na siebie tak dużego ciężaru, mając u boku doświadczonych zawodników, takich jak Acerbi.
Cuti nie jest idealnym kandydatem, ale pasowałby do Barcelony. Co więcej, jego odejście z Tottenhamu może być bardzo korzystne. Jego wycena jest niższa niż Bastoniego, około 50 milionów euro, a spadek Tottenhamu mógłby spowodować exodus ich najlepszych zawodników.
Tottenham, co niewiarygodne, znajduje się w strefie spadkowej, a nastroje są dalekie od pozytywnych. Romero nie będzie mógł pomóc swojej drużynie pod koniec sezonu z powodu kontuzji kolana, która – jak wszystko na to wskazuje – pozwoli mu zagrać na Mistrzostwach Świata.
Pozyskanie Romero dałoby większe możliwości w atakowaniu przeciwników, podczas gdy Bastoni jest bardziej pasywny, a jego błąd w meczu z Bośnią i Hercegowiną w barwach Włoch drogo go kosztował. Jego trener, Cristian Chivu, w ostatnich meczach trzymał go nawet na ławce rezerwowych, aby umożliwić mu regenerację fizyczną i psychiczną po czerwonej kartce, która była kluczowa dla braku awansu Włoch na Mistrzostwa Świata.
Bastoni jest od jakiegoś czasu wygwizdywany na meczach wyjazdowych, zarówno za czerwoną kartkę w meczu reprezentacji, jak i za symulowanie i świętowanie czerwonej kartki dla Kalulu. Ta atmosfera sprawiła, że zwątpił w siebie, a Chivu chce go chronić.
W każdym razie pozyskanie Bastoniego byłoby luksusem, ale Cuti Romero również nie jest złą opcją, zwłaszcza jeśli celem jest zwiększenie szybkości w ostatnich metrach defensywy i, przede wszystkim, głód zwycięstwa za wszelką cenę.






