Barcelona pojechała do Czech w poszukiwaniu trzech punktów i przedłużenia szans na awans do czołowej ósemki Ligi Mistrzów. Rywale grają o prestiż, ale już przed kilkoma laty udowodnili, że potrafią się postawić "Dumie Katalonii". W dodatku pogoda nie sprzyja przyjemnemu klepaniu piłki, więc nie bierzmy niczego za pewnik. Mecz ze Slavią dziś o 21:00.
Leo Messi jest póki co jedynym piłkarzem Barcelony, który strzelił gola Slavii Praga. Było to w trzeciej minucie meczu fazy grupowej, rozegranego w październiku 2019 roku. Później wyrównał Jan Boril (gra w Slavii do dziś), a w 57 minucie po akcji Suareza piłkę do swojej bramki wpakował Olayinka i Barca ostatecznie skromnie wygrała w Pradze. W rewanżu padł sensacyjny, bezbramkowy remis. Identyczny wynik Czesi zanotowali w listopadzie ubiegłego roku gdy podejmowali Athletic Bilbao. Był to jeden z trzech punktów, które zdobyli w bieżącej edycji - remisowali też z Atalantą i Bodo. Barcelona z kolei ma trzy zwycięstwa, remis i dwie porażki - to daje pewny awans z najlepszej 24-ki, ale gra toczy się o uniknięcie lutowych baraży i rozstawienie w 1/8 finału. Należy bezwzględnie wygrać ze Slavią i Kopenhagą w ostatniej kolejce, a później czekać na wyniki z innych boisk ponieważ w tej walce Blaugrana nie zależy tylko od siebie. Ważny jest też bilans bramek, który u ekipy Flicka wynosi obecnie raptem +3 - można śmiało założyć, że dwa zwycięstwa 1:0 nie dadzą miejsca w ósemce, zabraknie właśnie bramek.
Barcelona wybrała się do Pragi już bez Ter Stegena, który odszedł na wypożyczenie do Girony. Kontuzjowani są Christensen, Gavi i Ferran Torres. Lamine Yamal pauzuje za kartki, a Cancelo nie jest zarejestrowany do fazy ligowej Champions League (będzie mógł zagrać od kolejnych etapów). Największym plusem jest z kolei powrót do meczowej kadry Raphinhi, który przegapił niedzielny mecz w San Sebastian. Wiele wskazuje na to, że Brazylijczyka zobaczymy w wyjściowym składzie - na pozycji Yamala - a oprócz niego w ataku zagrają Lewandowski i Rashford. De Jong, Pedri i Fermin to niemal pewny skład drugiej linii. Przed Joanem Garcią powinni wystąpić Kounde, Cubarsi, Eric Garcia oraz Balde.
Już za tydzień wielka multiliga z osiemnastoma meczami o jednej porze. 30 stycznia losowanie lutowych baraży, a 27 lutego losowanie par 1/8 finału, który zostanie rozegrany 30 maja w Budapeszcie. W międzyczasie Barcę czeka sporo spotkań w La Liga, a także co najmniej ćwierćfinał Copa del Rey - mecz z Albacete już 3 lutego. Jedno trofeum Blaugrana w tym sezonie już zdobyła i cały czas jest w grze o trzy kolejne. Oby ten stan utrzymał się jak najdłużej.
Slavia Praga - FC Barcelona, Eden Arena, 21.01.2026 godz.21:00
Sędziuje: Chris Kavanagh (Anglia)










