Fermín López jest jednym z największych graczy FC Barcelony na przyszłość. Andaluzyjski pomocnik, który 11 maja skończy 23 lata, podpisał w ten piątek przedłużenie kontraktu, które wiąże go z klubem do 30 czerwca 2031 roku. To o dwa lata dłuższy okres niż jego poprzedniego kontraktu, który miał wygasnąć w 2029 roku, co potwierdza silną więź między zawodnikiem a Blaugraną.
Podpisanie umowy odbyło się krótko po godzinie 14:00, po treningu pierwszej drużyny, w biurze prezydenta Joana Laporty. Obecni byli również wiceprezydent ds. sportu Rafa Yuste, członek zarządu odpowiedzialny za młodzieżową piłkę nożną Joan Soler, dyrektor sportowy Deco – w towarzystwie swojej prawej ręki, Bojana Krkicia – oraz agent zawodnika, Xavier Giménez. Fermína otaczała najbliższa rodzina i przyjaciele: rodzice, Fermín i Lola, partnerka Berta oraz brat.
Po podpisaniu kontraktu Fermín nie krył satysfakcji z pozostania w klubie swojego życia ani sportowych ambicji. „Nie sądzę, żebym osiągnął szczyt formy. Mam 22 lata, jestem w dobrym momencie, ale chcę się dalej rozwijać i tworzyć historię z Barceloną”, stwierdził w oświadczeniu, które podsumowuje jego mentalność i rozumienie rozwoju w zespole.
„Przebyłem długą i trudną drogę, ale wszystko, czego doświadczyłem, pomogło mi dojrzeć. Chłopak, który przyszedł z El Campillo, chciał grać tylko dla Barcelony. Jestem szczęśliwy, nigdy nie miałem wątpliwości i mam nadzieję, że zostanę tu na wiele lat”, dodał.
Przedłużenie kontraktu obejmuje bardzo znaczący wzrost pensji, ponad dwukrotny, a także premie uzależnione od wyników, które będą stopniowo wdrażane. Klub utrzymuje również klauzulę wykupu w wysokości 500 milionów euro, co odzwierciedla absolutne zaufanie do Lópeza.
Fermín, wychowanek La Masii od 13. roku życia, uosabia profil, który Barça chce pielęgnować: rodzimy talent, duch rywalizacji i ciągły rozwój. Jego wypożyczenie do Linares w sezonie 2022/23 było punktem zwrotnym. „Wiele się tam nauczyłem. Wszystko było dość trudne i miałem ciężkie chwile, ale to pomogło mi się uczyć i doskonalić”, wspominał.
Xavi Hernández odegrał kluczową rolę w jego rozwoju, obdarzył go zaufaniem i otworzył mu drzwi do pierwszego zespołu w okresie przygotowawczym w 2023 roku. Teraz, pod okiem Hansiego Flicka, pomocnik czuje, że zrobił kolejny krok naprzód w swojej dojrzałości: „Jestem spokojniejszy na boisku, podejmuję lepsze decyzje, a Hansi dodaje mi dużo pewności siebie. Pomaga mi się rozwijać każdego dnia”.
W tym sezonie Fermín ugruntował swoją pozycję jako ważny zawodnik w rotacji pierwszego zespołu, regularnie występując w różnych rozgrywkach, wnosząc energię, wchodząc w pole karne i angażując się taktycznie. Jego występy – 28 meczów, 10 goli i 11 asyst – potwierdziły jego wysoką pozycję w Barcelonie.
Twardo stąpający po ziemi, ale ambitny Fermín ma jasno określone cele drużyny. „Chcemy zdobywać tytuły. Liga Mistrzów to marzenie każdego. Jesteśmy rodziną na boisku i poza nim i czeka nas bardzo piękny sezon” stwierdził. Nie krył również swoich osobistych marzeń: „Bycie kapitanem Barcelony byłoby marzeniem; miejmy nadzieję, że kiedyś się uda”.
Dzięki przedłużeniu kontraktu do 2031 roku FC Barcelona zapewnia sobie przyszłość jednego ze swoich wychowanków, który najlepiej uosabia tożsamość i przyszłość klubu. Fermín spełnił już wiele marzeń, ale jego przesłanie jest jasne: chce się dalej rozwijać i zostawić po sobie ślad w barwach Barcelony.









