Najświeższa sensacyjna wiadomość z biur FC Barcelony. Klub poinformował w sobotę, że oficjalnie powiadomił European Super League Company i kluby założycielskie o całkowitym wycofaniu się z projektu europejskiej Superligi.
Dzięki temu posunięciu, które prezydent Joan Laporta zapowiadał już od kilku miesięcy, klub zamyka swoje zaangażowanie w inicjatywę, która od momentu powstania w 2021 roku, z Realem i Barçą jako liderami projektu, nie przyniosła żadnych realnych postępów.
W ostatnich miesiącach doszło do zbliżenia instytucjonalnego Barçy z UEFA i jej organizacjami stowarzyszonymi. W październiku ubiegłego roku Laporta uczestniczył w wydarzeniu zorganizowanym przez EFC (nowa nazwa ECA, Europejskiego Stowarzyszenia Klubów) wraz z jej liderami Aleksandrem Čeferinem, prezesem UEFA, oraz Nasserem Al-Khelaifim, prezesem Paris Saint-Germain i EFC, co było ostatecznym obrazem pojednania i pacyfikacji po latach nieporozumień.
„Barça ma bardzo jasne stanowisko. Chcemy osiągnąć porozumienie z UEFA; jest jeszcze wiele do zrobienia. Kluby Superligi chcą wrócić do UEFA. Czujemy się blisko niej, a także EFC, dawnej ECA. Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku od momentu, gdy rozpoczęto dialog, budując mosty porozumienia między wszystkimi stronami. My, jako Barça, mamy jasność: czujemy się komfortowo w tej sytuacji powrotu”, wyjaśnił prezydent po spotkaniu.
Poprawa stosunków trwała już od 2023 roku, kiedy to Barça, z Laportą na czele, musiała udzielić wyjaśnień samemu Čeferinowi w sprawie postępowania wszczętego przez Komisję Etyki i Dyscypliny UEFA w związku ze „sprawą Negreiry” i uniknąć rocznej kary wykluczenia z Ligi Mistrzów. W zeszłym roku klub musiał również wyjaśnić nieporozumienia z najwyższym organem europejskim w związku z karą w wysokości 60 milionów euro za naruszenie zasad fair play, która ostatecznie została zmniejszona do 15 milionów.
Dzięki temu oficjalnemu odejściu FC Barcelona ostatecznie umacnia swoją pozycję jako integralna część europejskiej piłki nożnej organizowanej przez UEFA i definitywnie zrywa stosunki z Realem Madryt, które w ostatnim czasie uległy znacznemu pogorszeniu w wyniku wzajemnych oskarżeń dotyczących „sprawy Negreiry”.
Ruch Barcelony sprawia, że Superliga znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Wszystkie kluby założycielskie — Manchester City, Manchester United, Liverpool, Chelsea, Arsenal, Tottenham, Inter, Milan i Atlético Madryt — opuściły rozgrywki na samym początku z powodu presji społecznej ze strony swoich kibiców. Juventus sformalizował swoje odejście w 2023 roku, a wraz z ostatecznym wycofaniem się Barçy, Real Madryt pozostaje sam w swojej walce prawnej z UEFA (wraz z A22).
Na pytanie Sportu, czy spodziewali się ostatecznego odejścia Blaugrany, rzecznicy rozgrywek ograniczają się do przypomnienia, że spodziewali się ruchu Barçy po tym, jak klub nie przyłączył się w listopadzie do procesu, w którym Real Madryt i firma A22 pozwały UEFA o odszkodowanie w wysokości ponad 4,5 mld euro za szkody poniesione w wyniku nadużyć ze strony najwyższego organu.
Oficjalny komunikat
FC Barcelona informuje, że w dzisiaj oficjalnie powiadomiła EUROPEAN SUPER LEAGUE COMPANY oraz kluby, które były jej członkami, o wycofaniu się z projektu europejskiej Superligi.








