Dzień po pokonaniu Mallorki 3:0 i umocnieniu prowadzenia w La Lidze, pierwszy zespół FC Barcelony trenował w niedzielę na boisku im. Tito Vilanovy w Ciutat Esportiva. Trening dla zawodników wyjściowych przebiegał w wolniejszym tempie niż dla rezerwowych. Zajęcia poprowadził Hansi Flick, a Raphinha nie wziął w nich udziału.
Brazylijczyk kontynuuje specjalistyczne treningi, aby wrócić do gry w czwartek w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla na stadionie Atlético Madryt. Raphinha opuścił mecze z Albacete i Mallorcą z powodu przeciążenia mięśnia przywodziciela w prawej nodze, które zmusiło go do zmiany w przerwie w sobotę, 31 stycznia, w Elche, w ramach środków ostrożności. Klub zalecił tygodniowy okres rekonwalescencji.
Frenkie de Jong również nie trenował z grupą po tym, jak Flick dał mu odpocząć w meczu z Mallorcą. „Nie jest w 100% gotowy”, zauważył niemiecki trener.
Marc Bernal, który strzelił swojego pierwszego gola w pierwszej drużynie, był najszczęśliwszym zawodnikiem na treningu, co dodatkowo potwierdza jego status kolejnego diamentu La Masii.
Drużyna Hansiego Flicka odpocznie w poniedziałek i wróci do treningów we wtorek, 48 godzin przed meczem Pucharu Króla z Atlético Madryt. Kolejne spotkanie ligowe odbędzie się dopiero w poniedziałek, 16 lutego na Montilivi przeciwko Gironie.








