Po druzgocącej porażce na Metropolitano kibice Barcelony zaczynają myśleć pozytywnie. Chociaż odrobienie tej straty byłoby cudem, grupy kibiców już teraz pracują nad obecnością na trybunach 3 marca, aby dopingować drużynę.
W zasadzie, o ile nie wydarzy się nic zaskakującego, FC Barcelona powinna uzyskać do tego dnia od Rady Miasta niezbędną licencję 1C, co dałoby jej zielone światło na otwarcie trybuny północnej (Gol Nord) i dolnej części trybuny południowej (Gol Sur), gdzie ma się znaleźć sektor dla kibiców (Grada d'Animació). Zwiększyłoby to pojemność stadionu do 62 657 miejsc, w porównaniu z obecnymi 45 401.
W związku z tym jedna z grup wchodzących w skład Grada d'Animació, która prowadzi z klubem negocjacje w sprawie powrotu, gdy tylko Rada Miasta wyrazi na to zgodę, wydała w piątek oświadczenie, w którym szczegółowo opisała zamiar wsparcia drużyny w meczu z Atlético Madryt. Ich celem jest zapewnienie drużynie niezbędnego wsparcia, aby mogła podjąć heroiczne wyzwanie odrobienia straty 4:0 z Metropolitano. „Biorąc pod uwagę wczorajszy wynik, istnieje tylko jedna możliwa odpowiedź: wierzyć, iść naprzód i wrócić. Dziewięć lat temu pokazaliśmy, że kiedy Camp Nou wierzy i naciska, niemożliwe noce stają się historią” – odnosząc się do zwycięstwa 6:1 z PSG. „Będziemy tam, jak zawsze, ponieważ naszym celem jest wspieranie drużyny, zwłaszcza w takich meczach. Nie rozważamy innej opcji niż dać z siebie wszystko, aby odwrócić losy dwumeczu”, oświadczyła Nostra Ensenya w swoim komunikacie.
Wyjaśnia również: „Formalnie wyraziliśmy chęć bycia obecnymi i wspierania drużyny w tak kluczowym wieczorze i domagamy się przyspieszenia procesu negocjacji z klubem, aby to urzeczywistnić. Ten moment wymaga determinacji i odważnych decyzji. Klub musi stanąć na wysokości zadania i działać odpowiednio, aby zagwarantować jak najlepszą atmosferę; Grada jest niezbędna”.








