Barça kontynuuje aktywne poszukiwania „9” na przyszły sezon. Flick potrzebuje napastnika, a odejście Lewandowskiego pod koniec sezonu wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Blaugrana nie chce biernie przyglądać się tej możliwości.
Z Włoch pada konkretne nazwisko: Marcus Thuram. Francuski napastnik ponownie był w ostatnich godzinach łączony z FC Barceloną. Informacje włoskiego portalu CalcioMercato wskazują, że kataloński klub byłby skłonny negocjować z Interem Mediolan transfer napastnika, którego kontrakt wygasa w 2028 roku, a którego wartość szacuje się na około 60 milionów euro.
Turecki dziennikarz Ekrem Konur również rozważa Thurama jako opcję dla ataku Blaugrany. Ekspert ds. rynku transferowego skomentował na X, że Francuz jest dobrze przygotowany do zastąpienia Lewandowskiego, jeśli klub będzie szukał bardziej doświadczonego zawodnika. Wyjaśnia jednak, że Inter nadal niechętnie podchodzi do sprzedaży i nie rozważa ofert poniżej 80 milionów euro.
To nie pierwszy raz, kiedy Thuram jest łączony z FC Barceloną. W letnim okienku transferowym 2023 roku, kiedy wygasał kontrakt Francuza z Borussią Mönchengladbach, był on kilkakrotnie oferowany katalońskiemu klubowi, który ostatecznie zdecydował się na młodszego zawodnika z potencjałem, takiego jak Vitor Roque.
Marcus, który nosił już koszulkę Barçy Escola, gdy jego ojciec, Lilian Thuram, grał w Barcelonie, jest obecnie obserwowany przez inne duże europejskie kluby, takie jak Bayern Monachium i Paris Saint-Germain.
Thuram pozostaje kluczowym zawodnikiem w systemie Cristiana Chivu, podobnie jak za czasów Simone Inzaghiego w zeszłym sezonie. 28-letni napastnik wyróżnia się jako druga opcja dla Interu Mediolan, który prowadzi w Serie A i wciąż walczy zarówno w Lidze Mistrzów, jak i Pucharze Włoch.
Jego statystyki plasują go za Lautaro Martínezem. W sezonie 2025/2026 Francuz strzelił 12 bramek (7 w lidze) i zaliczył 5 asyst we wszystkich rozgrywkach, co stanowi znaczny spadek w porównaniu z 18 bramkami argentyńskiego napastnika (14 w lidze), który wciąż ma duże szanse na tytuł króla strzelców Serie A.
Barça miała już okazję przekonać się na własne oczy o strzeleckim kunszcie napastnika. W pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Interem Mediolan w zeszłym sezonie otworzył wynik dla Włochów już w pierwszej minucie. Na poznanie przyszłości Marcusa będziemy musieli poczekać, ale biura FC Barcelony wciąż niestrudzenie pracują.








