Sezon Barcelony wkracza w decydującą fazę. Hansi Flick mówił już o potrzebie „resetu” po ciężkiej porażce w Pucharze Króla z Atlético Madryt i późniejszej przegranej ligowej w Gironie, naznaczonej kontrowersyjnymi decyzjami sędziów. Ten scenariusz jest wnikliwie analizowany w klubie i wzbudził pewne niedowierzanie, ale nie przesłania sedna sprawy: FC Barcelona musi podnieść swój poziom, jeśli chce utrzymać się w walce o wszystkie tytuły.
Jednym z nazwisk, które pojawiło się w ostatnich meczach, jest Alejandro Balde. Lewy obrońca nie osiągnął jeszcze swojej najlepszej formy w niestabilnym okresie dla FC Barcelony. Miał problemy na Metropolitano, gdzie większość zagrożeń dla gospodarzy pochodziła z lewej flanki, a w Gironie Hansi Flick postawił na Gerarda Martína zamiast niego.
W wieku 22 lat Balde jest nadal uważany za strategicznego zawodnika ze względu na swoją siłę fizyczną i umiejętność gry na skrzydle, choć w tym sezonie nie prezentował regularnie wyjątkowego poziomu, który uczynił go niekwestionowanym podstawowym zawodnikiem.
Chociaż Balde pracuje nad powrotem do najlepszej formy, doniesienia z Anglii wskazują na rosnące zainteresowanie ze strony Premier League. Według specjalistycznego serwisu internetowego TEAMtalk, Manchester United rozważa pozyskanie obrońcy Barcelony. Klub z Old Trafford, trenowany przez Michaela Carricka, może wyłożyć na stół ofertę w wysokości około 40 milionów euro.
Balde ma kontrakt do 2028 roku i klauzulę odstępnego w wysokości miliarda euro, więc Barça utrzymuje silną pozycję w potencjalnych negocjacjach. Balde, który w tym sezonie wystąpił w 32 meczach i zaliczył trzy asysty, pozostaje piłkarzem wartym uwagi, mimo że nie jest jeszcze w szczytowej formie.








