Chociaż zimowe okienko transferowe już za nami i do otwarcia letniego rynku wciąż daleka droga, dyrektorzy sportowi poszczególnych drużyn już pracują nad kompletowaniem składów na przyszły sezon. Podobnie zawodnicy, zwłaszcza za pośrednictwem swoich agentów, zaczynają podejmować działania mające na celu poprawę swojej obecnej pozycji lub rozpoczęcie nowej przygody w innym klubie.
Tak jest w przypadku Bayernu Monachium. Chociaż czasami pozostają nieco poza medialnym rozgłosem, zwłaszcza ze względu na brak konkurencyjności w Bundeslidze, w której prawie zawsze dominują Bawarczycy, z kilkoma wyjątkami, monachijski klub może obecnie pochwalić się jednymi z najlepszych piłkarzy na świecie.
Uwaga często skupia się na Harrym Kane'ie. Angielski napastnik trafia na pierwsze strony gazet dzięki imponującym wynikom strzeleckim, co czyni go jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym, numerem 9 w obecnym krajobrazie piłkarskim. Są jednak inni zawodnicy, którzy, choć nie są tak skuteczni w strzelaniu goli, są równie ważni i kluczowi dla sukcesu Bayernu Monachium.
Mowa tu o nikim innym jak Michaelu Olise. Francuski skrzydłowy bywa przyćmiewany przez inne czołowe nazwiska, takie jak Kylian Mbappé, Erling Haaland czy Lamine Yamal, ale jego obecna forma plasuje go w gronie najlepszych zawodników, nie pozostawiając wątpliwości co do jego jakości i talentu na boisku.
Jego statystyki w tym sezonie odzwierciedlają poziom, jaki osiągnął. W 34 meczach Olise 13 razy trafił do siatki, a do tego zaliczył 25 asyst. Jego wpływ wykracza jednak daleko poza statystyki. Kiedy ma piłkę, czuć, że coś pozytywnego szykuje się dla Bayernu Monachium, ponieważ jest zdecydowany i wykazuje się niezwykłą precyzją w polu karnym.
Do Bayernu Monachium trafił latem 2024 roku po transferze za 60 milionów euro z Crystal Palace, podpisując kontrakt do czerwca 2029 roku. Jego krótkoterminowa przyszłość w niemieckim klubie wydaje się zatem pewna. Jednak według TeamTalk francuski skrzydłowy marzy o spróbowaniu swoich sił w Hiszpanii, a zarówno FC Barcelona, jak i Real Madryt zdają sobie sprawę z jego przyszłych ambicji.
Chociaż jego teraźniejszość to Bayern Monachium, gdzie ugruntował swoją pozycję jednego z najbardziej decydujących piłkarzy na świecie i dąży do zdobycia upragnionego trofeum Ligi Mistrzów, przyszłość Olise może zapoczątkować nową wojnę między Barceloną a Realem Madryt. Kto nie chciałby mieć piłkarza jego kalibru?








