Hansi Flick zabrał głos na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Villarrealem.
Jak ważne było rozegranie jednego z najlepszych meczów sezonu przed wizytą Atlético?
Bardzo ważne, ponieważ potrzebowaliśmy zastrzyku pewności siebie. Jestem zadowolony z wyniku i gry, chociaż mogliśmy strzelić kilka bramek więcej. Wszyscy zagrali dobrze. Ważne było granie piłką. Również wykończenie, którego brakowało nam w meczach takich jak ten z Realem Sociedad. Odrabianie czterech bramek z Atlético jest trudne, ale nie poddamy się w meczu z Atlético; będziemy walczyć.
Lamine powiedział, że kilka tygodni temu nie był szczęśliwy. Co było nie tak?
Kiedy strzelasz gola, wszystko jest łatwiejsze. A dla Lamine sytuacja jest taka, że jest bardzo młody. Musi się poprawić, ale ma też dużo jakości. Przeciwnicy często wystawiają na niego dwóch lub trzech zawodników. Czasami brakuje mu pewności siebie i rytmu, by stawiać czoła obrońcom jeden na jednego. A jeśli dobrze się bawi, to oczywiście dobrze dla nas. Wszyscy widzieli jego dzisiejszy występ. Wszedł w mecz bramką na 1:0, a to, co się od tego momentu wydarzyło, było wyjątkowe.
Czy drużyna poprawiła się z Pedrim?
Pedri to przypadek szczególny. Dla nas jest ważnym zawodnikiem, ponieważ daje nam strukturę i kontroluje piłkę. Tak, myślimy, że mógłby wyjść w pierwszym składzie we wtorek. Zobaczymy.
To był mecz, w którym mogliście mieć problemy w obronie, ale nie stworzyli wielu sytuacji. Co Barça zrobiła lepiej?
Kiedy tracisz piłkę, ważne jest jej odzyskanie. W przeciwnym razie będziesz cierpiał. I właśnie tego chcieliśmy. Zrobiliśmy również krok naprzód w tym obszarze. Mieliśmy dynamikę i intensywność w pojedynkach. I tego nam potrzeba. Aby każdy osiągnął ten poziom.
Co stało się z Marcelino?
Rozmawialiśmy pod koniec meczu. Dwukrotnie wyrzuciliśmy piłkę poza boisko i spodziewałem się takiego nastawienia ze strony przeciwnika. Ale to stresujący moment; szanuję ich. To emocje chwili. Dostałem żółtą kartkę i zasłużyłem na nią.
Jak ocenia Pan nastawienie Bernala? Czy wyprzedza Casadó?
Casado opuścił jeden dzień treningu w tym tygodniu, a wczoraj niewiele mógł zrobić, mimo że trenował. Ostatecznie Bernal jest teraz nieco wyżej i zagrał dziś dobrze. Strzelił też gole i daje nam dobrą strukturę. Ważne jest dla nas, żeby utrzymać się przy piłce i grać skrzydłami. Podoba mi się to, co widzę, gdy gra na tym poziomie.
Czy Gavi mógłby znaleźć się w kadrze na mecz z Atlético?
Za wcześnie.
O co prosi Pan kibiców?
Żeby walczyli razem z nami. W piłce nożnej wszystko jest możliwe.







