Barça kontynuuje poszukiwania strategicznego planu odnowienia kontraktów, aby poprawić swoją sytuację z Finansowym Fair Play. We wtorek opublikowano limit wynagrodzeń w La Lidze, co pozwoliło katalońskiemu klubowi na podniesienie go z 351,284 mln euro do 432,807 mln euro. To dobra wiadomość dla Barçy, która, mimo że nadal przekracza limit, znacznie poprawiła swoją sytuację. Klub uważa, że elementem stabilizacji finansów jest przedłużenie kontraktów niektórych zawodników. Przedłużenie umowy Frenkiego de Jonga było ważnym krokiem w tym kierunku, a teraz planuje się powtórzenie podobnego podejścia z Andreasem Christensenem.
W związku z tym, jak dowiedział się Sport, wczoraj rano odbyło się spotkanie agenta Simona Oliveiry, reprezentującego duńskiego środkowego obrońcę z agencji KIN Partners, z Deco. Dyrektor sportowy Barçy od jakiegoś czasu rozważał przedłużenie kontraktu Duńczyka o kolejny sezon i wczoraj poinformował o tym agenta.
Operacja ma podwójny cel. Z jednej strony pozwoliłoby to na inną dystrybucję jego pensji i zwolnienie przestrzeni płacowej, co jest kluczowe dla zachowania zgodności z przepisami finansowymi La Ligi. Z drugiej strony, obszar sportowy ma pełne zaufanie do Christensena. Chociaż kontuzje uniemożliwiały mu regularną grę w ciągu ostatnich dwóch lat, gdy był dostępny, zawsze prezentował solidny poziom, z bardzo solidną grą w obronie i dobrym rozprowadzaniem piłki.
Tego typu ruchy pozwalają Barcelonie na utrzymanie równowagi budżetowej bez konieczności uciekania się do przerażającej „bolesnej sprzedaży” kluczowego zawodnika w systemie Hansiego Flicka. Dzień w Barcelonie rozpoczął się od spotkań w biurach zaledwie kilka godzin po wspaniałym meczu z Atlético Madryt. Nie udało się dokończyć remontady, ale drużyna wykazała się duchem walki, który porwał całe Camp Nou.
Od momentu przybycia Christensen pokazał się jako środkowy obrońca, który może od razu wnieść swój wkład, ale ma niepokojącą tendencję do kontuzji. Poza sezonem 2022/23, w którym był kluczowym zawodnikiem Barcelony Xaviego, musiał zmagać się z serią kontuzji: ścięgna Achillesa, pleców, mięśnia dwugłowego, a teraz kolana.
Latem ubiegłego roku Barcelona rozważała jego zwolnienie, biorąc pod uwagę potrzeby finansowe klubu. Jednak ani Christensen nie chciał zmieniać drużyny, ani sztab szkoleniowy nie naciskał na jego odejście, świadomy, że jest on wysoko cenionym zawodnikiem. Deco ostrzegał, że prawdopodobnie odejdzie środkowy obrońca, ale zamiast Christensena, to Iñigo Martínez, wbrew wszelkim zapowiedziom, przeniósł się do Arabii.
Teraz, gdy zawodnik wraca do zdrowia po długotrwałej kontuzji, klub nadal zamierza przedłużyć kontrakt z Duńczykiem i poinformował go o tym wczoraj rano. Strony nie osiągnęły jeszcze porozumienia, był to jednak pierwszy kontakt mający na celu poznanie zamiarów gracza.







