Hansi Flick pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Newcastle na St. James' Park.
Mecz odbywa się w atmosferze szumu wyborczego, zwłaszcza ze względu na wywiad z Xavim Hernándezem. Co sądzi Pan o tym, co powiedział Xavi Hernández? Jakie ma Pan z nim relacje?
Jesteśmy kolegami. Mam z nim dobre relacje. Odwiedzałem go i rozmawiałem z nim, kiedy był trenerem. To prywatna sprawa. Nie ma to nic wspólnego z prasą. Znam prawdę i zachowam ją dla siebie.
Czy jesteście bardziej czujni, biorąc pod uwagę absencje?
Newcastle gra dobrze, będą naciskać jeden na jednego, są szybcy w ataku, więc musimy bardzo dobrze bronić, z dumą i odwagą. Liczą się oba mecze. Widzieliśmy to już w meczu z Atlético w Pucharze. Musimy być ostrożni i będziemy.
Jeśli Deco odejdzie z Barcelony, czy Flick odejdzie razem z nim?
Chcę skupić się na meczu. Musimy poczekać. Od pierwszego dnia współpraca z Deco i Bojanem sprawiała mi przyjemność. Analizujemy nie tylko pierwszy zespół, ale także zawodników La Masii. Rozmawialiśmy o Casadó, Bernalu i Gerardzie Martínie, kiedy przyjechałem. Mamy tę samą wizję. To jeden z najważniejszych tygodni naszego sezonu. Musimy skupić się na meczach. Wszyscy jesteśmy w tym razem. Zbudowaliśmy drużynę na przyszłość. Chcemy, żeby wszystko działało i dawać z siebie 100%. Mam wielki szacunek dla Newcastle i musimy skupić się na jutrzejszym dniu. Wierzymy w zawodników. To jeden z najważniejszych momentów sezonu. Jestem tu od półtora roku i cieszę się każdym dniem. Alejandro [Echevarría] dba o nas. Budujemy Barcelonę przyszłości.
Czy ma Pan jakąś teorię, która wyjaśnia, dlaczego tylko Barcelona pokonała drużynę Premier League w fazie ligowej?
To najlepsza liga na świecie, to niesamowite, mają dużo pieniędzy i potrafią podejmować decyzje. Jesteśmy tak silni jak oni i musimy grać zgodnie z naszą filozofią i pokazać ją światu.
Na czym się Pan skupił, żeby uniknąć powtórzenia tych samych błędów, co w meczu z Atlético?
Rozmawialiśmy o tym meczu i go analizowaliśmy. Szczerze mówiąc, nie broniliśmy jako drużyna tak, jak chcieliśmy... niektórzy zawodnicy nie spisali się dobrze w obronie. Natomiast u siebie wszyscy bronili, każdy zachowywał odpowiedni dystans, każdy naciskał, kiedy trzeba... Jeśli nie naciskasz, trudno bronić. W niektórych meczach nie broniliśmy jako drużyna. Chcę, żebyśmy to zrobili tutaj. Chcę, żeby wszyscy zawodnicy byli blisko siebie, żeby naciskali z piłką i bez niej... drużyna wie, jak grać.
Czy bierze Pan pod uwagę mecz fazy ligowej, decydując o składzie? Czy Rashford mógłby zagrać w pierwszym składzie?
Marcus był wyłączony z gry przez kilka dni, ale wrócił w świetnej formie. Jeszcze nie podjąłem decyzji, ale to dobra opcja.
Czy tracicie zbyt wiele bramek w Lidze Mistrzów?
Miałem dwie niesamowite drużyny, Bayern i Barçę, i cieszę się każdym dniem. Strzeliliśmy też wiele bramek. Obrona to sprawa całego zespołu. Nie chodzi tylko o linię obrony.
Czy nadal jest Pan zaskoczony grą młodych zawodników?
Bernal ma się dobrze, wyzdrowiał. Nie ciąży na mnie żadna presja. Mówimy o młodym zespole. Lamine, Fermín, Cubarsí... mają niesamowitą jakość. Dla mnie obserwowanie, jak się rozwijają, jest niesamowite. Sposób, w jaki broni Cuba. Gra na środku obrony i jest w pełni zaangażowany. W Bilbao wykonał rzut z autu z niesamowitą siłą. Jako obrońca jest na poziomie Lamine. Musi się poprawić, ale kiedy dostanie więcej czasu na grę, będzie fenomenalny. Będzie grał na najwyższym poziomie, jaki można sobie wyobrazić.
Czy zaskakuje Pana cała ta polityka wokół Barcelony? Dlaczego przylecieliście prosto z Bilbao?
Skupiam się na tym meczu, na jutrzejszym, na mojej drużynie... atmosfera jest niesamowita. Tego się spodziewamy. Jutro nie będą nas pytać, czy graliśmy źle z powodu tej polityki, ale o sam mecz. To są rzeczy dla prezydenta. Musieliśmy pojechać do Vitorii wczesnym rankiem, ponieważ lotnisko w Bilbao było zamknięte; oznaczało to przylot o 4 rano, regenerację w niedzielę w południe i podróż w poniedziałek. Myślę, że to było dobre planowanie.
Czy byłoby lepiej, gdyby Xavi udzielił wywiadu w innym momencie?
To on musi o tym zdecydować, nie ja.
Jakiego Newcastle spodziewa się Pan jutro?
Liga Mistrzów jest inna. Każdy chce pokazać najlepszy poziom. Spodziewam się dobrej drużyny, dobrej atmosfery. Nie będzie łatwo. Musimy wiedzieć, jak grać przeciwko ich szybkim zawodnikom i znaleźć rozwiązania.








