Barça jasno dostrzega, że w jej projekcie sportowym jest miejsce na poprawę, a jednym z kluczowych elementów jest wzmocnienie defensywy. Zarówno Deco, jak i Hansi Flick priorytetowo traktują pozyskanie lewonożnego środkowego obrońcy na przyszły sezon, a ich wybranym celem jest Alessandro Bastoni. Transfer wydawał się mrzonką kilka miesięcy temu, ale teraz wszyscy skupiają się na tym, aby zakończył się sukcesem.
Kataloński klub nawiązał kontakt na początku sezonu z przedstawicielami zawodnika, aby dowiedzieć się o jego planach na przyszłość. To pierwsze spotkanie przyniosło pozytywne odczucia, choć jeszcze bez poznania intencji Interu. Włosi niechętnie sprzedawali Bastoniego, ale teraz są pewni, że środkowy obrońca jest dostępny do transferu i że jego sprzedaż mogłaby sfinansować transfery, których Inter chce dokonać.
W ostatnich tygodniach podjęto konkretne kroki w tym kierunku, a sam Inter ujawnił status transferowy Bastoniego, choć jego wycena pozostaje niejasna. Na razie Włosi utrzymują cenę około 70 milionów euro, choć dla Barçy jasne jest, że kwota ta może zostać obniżona na różne sposoby.
Jednym ze szczegółów wyjaśniających sytuację jest to, że Inter już rozważa możliwość zastąpienia Bastoniego, a na krótkiej liście kandydatów znajduje się trzech zawodników: Buongiorno (Napoli), Ndicka (Roma) i Lucumi (Bologna), a negocjacje już się rozpoczęły.
Barça zintensyfikuje kontakty w sprawie Bastoniego od kwietnia. Nie chcą wdawać się w żadne wojny cenowe, więc zawodnik będzie musiał przejąć inicjatywę i jasno dać do zrozumienia, że jeśli odejdzie, to tylko do Barçy. Następnie będą próbować negocjować transfer. Cenę można obniżyć, włączając do transakcji zawodnika Katalończyków. Ta ostatnia kwestia to jedyny czynnik, który mógłby spowolnić sytuację, ponieważ dyrekcja sportowa klubu nie chce destabilizować szatni w decydującym momencie sezonu.







