To był naprawdę dobry miesiąc dla Barcy. Już pal licho to odpadnięcie w półfinale Copa del Rey, rewanżowy mecz z Atletico wszystkich umocnił i zbudował. W lidze komplet zwycięstw, w Lidze Mistrzów totalna demolka Newcastle. Nie pozostaje nam nic innego jak zakończyć ten udany marzec wygraną z Rayo, a później czekać na rozstrzygnięcie w wieczornych derbach Madrytu, gdzie Real będzie musiał wygrać by liga nie zaczęła mu uciekać. Najpierw jednak zróbmy swoje - gramy nietypowo, o 14:00.
Podmadryckie Rayo sensacyjnie wygrało na Camp Nou w kwietniu 2022 roku (0:1), w sierpniu tego samego roku remisując 0:0 (debiut Lewandowskiego). Później było 3:0 dla Barcy i 1:0 w lutym zeszłego roku po bramce Lewego z rzutu karnego. Rayo jest trzynaste w lidze i nie walczy już właściwie o puchary, mając też dość bezpieczną przewagę nad strefą spadkową. To wdzięczny rywal na koniec intensywnego miesiąca - po tym meczu część piłkarzy rozjedzie się na zgrupowania reprezentacji, niektórzy jednak zostaną w Barcelonie i będą mieli pełne dwa tygodnie na regenerację. Ostatecznie odwołane zostało starcie pomiędzy Argentyną i Hiszpanią i ci drudzy zagrają jedynie towarzysko z Serbią i Egiptem - jest bardzo mało prawdopodobne by którykolwiek piłkarz Barcy rozegrał w tych meczach dwa razy po 90 minut. To bardzo ważne ponieważ po tej przerwie czekają nas aż trzy mecze z Atletico i na dodatek jedno spotkanie z Espanyolem, a to wszystko w pierwszej połowie kwietnia. Wszystko wskazuje na to, że wrócą wówczas do gry Kounde, Balde i de Jong, których na pewno nie zobaczymy dziś na murawie Camp Nou.
Kto zagra z Rayo? Na bramce pomimo problemów z Newcastle ma stanąć Joan Garcia. W obronie raczej nie będzie wielkich rotacji, powinni zagrać Eric, Cubarsi, Gerard Martin i Cancelo. W pomocy pewne jest, że zagrają Pedri, Fermin, Olmo i Bernal - trzech z nich w pierwszym składzie, a czwarty z ławki. Kilka minut powinien też dostać Gavi. W ataku oczywiście zobaczymy Yamala i Raphinhę, a niewiadomą jest czy w pierwszym składzie wybiegnie Lewandowski i w drugiej połowie zmieni go Ferran czy będzie na odwrót. Miejmy nadzieję, że to będzie spokojny mecz zakończony pewnym zwycięstwem i Barca podtrzyma serię golead na odnowionym Camp Nou. Yamal, Ferran, Raphinha i Lewandowski mają już dwucyfrową ilość bramek w samej lidze, dzięki czemu Barca jest na dobrej drodze by osiągnąć 100 bramek w jednym sezonie - brakuje raptem 23 trafień w 10 meczach.
FC Barcelona - Rayo Vallecano, Spotify Camp Nou, 22.03.2026 godz.14:00







