Marcus Rashford ma niepowtarzalną okazję, by się wykazać i dać FC Barcelonie argumenty, których wciąż potrzebuje, by sfinalizować jego transfer. Zeszłego lata, kiedy uzgodniono warunki jego wypożyczenia, kataloński klub wynegocjował z Manchesterem United niezobowiązującą opcję wykupu za 30 milionów euro. Uzgodniono również z jego agentem hipotetyczny trzyletni kontrakt i wynagrodzenie. Nie zawsze w przypadku niezobowiązującej opcji wykupu strony ustalają również kwotę transferu i długość umowy, gdyby operacja doszła do skutku, ale tym razem tak się stało. Problemem dla Rashforda jest to, że jego występy w pierwszej połowie sezonu były solidne, ale w drugiej połowie, z powodu kontuzji i większej liczbie minut na ławce rezerwowych, nie odzyskał formy, którą prezentował do stycznia.
Obecnie Anglik ma na koncie 10 bramek i 13 asyst w tym sezonie, rozegrał 39 meczów i spędził na boisku łącznie 2103 minuty. Uderzające jest to, że jego forma strzelecka zakończyła się 31 stycznia, kiedy strzelił swojego ostatniego gola. Było to w La Lidze przeciwko Elche. Strzelił bramkę również w poprzednim meczu, przeciwko Kopenhadze w Lidze Mistrzów (28 stycznia).
Od tego czasu rozegrał pięć meczów La Ligi, dwa mecze Pucharu Króla i jeden Ligi Mistrzów z Newcastle bez strzelenia gola. W tym okresie opuścił dwa spotkania z powodu kontuzji kolana i był niewykorzystanym rezerwowym w trzech meczach: z Levante i Sevillą w La Lidze oraz w rewanżu z Newcastle w Lidze Mistrzów. Hansi Flick uzasadniał niektóre jego nieobecności nieokreślonymi problemami fizycznymi.
W związku ze spadkiem jego roli i wkładu w drużynę pod względem bramek i asyst od końca stycznia, w obszarze sportowym Barcelony pojawiły się pewne wahania dotyczące sfinalizowania jego transferu. Biorąc pod uwagę jego opcję wykupu za 30 milionów euro i planowany trzyletni kontrakt, a także wysoką pensję, jego wpływ na finansowe fair-play byłby znaczący. Gdyby zdobywał bramki i asysty w tempie, jakie utrzymywał do końca stycznia, transfer mógłby być w pełni uzasadniony. Jednak od końca stycznia zaliczył tylko jedną asystę, w meczu z Albacete.
Bezwzględnym priorytetem zawodnika jest pozostanie w Barcelonie i jak najszybsze sfinalizowanie transferu, ale klub chce zobaczyć, jak poradzi sobie w tej końcowej fazie sezonu, zwłaszcza teraz, gdy Raphinha jest niedostępny. W rzeczywistości kontuzja Brazylijczyka to doskonała okazja dla Rashforda, aby zapewnić sobie miejsce w zespole. Bez podstawowego lewego skrzydłowego, reprezentant Anglii ma szansę na utrzymanie swojej pozycji, odgrywając decydującą rolę w kluczowych meczach La Ligi i Ligi Mistrzów. A to zaczyna się od dwóch kolejnych meczów z Atlético.
W ostatnim meczu towarzyskim Anglia-Urugwaj popisał się spektakularnymi rajdami skrzydłem przeciwko Araujo i Valverde. Tego właśnie oczekuje się od niego w tej końcowej fazie sezonu, oprócz bramek i asyst.






