Lamine Yamalowi z pewnością nie brakuje motywacji w meczach Ligi Mistrzów, zwłaszcza gdy przeciwnikiem jest Atlético Madryt, drużyna, z którą Barça ma rachunki do wyrównania. Jest jednak statystyka, która ma znaczący wpływ na europejskie rozgrywki. Wychowanek strzelił pięć goli i zaliczył cztery asysty w ośmiu występach w Lidze Mistrzów w tym sezonie.
Jeśli strzeli gola lub zaliczy asystę w tym meczu z Atleti, Lamine zostanie najmłodszym piłkarzem, który miał udział przy 10 lub więcej bramkach w jednej edycji rozgrywek, mając 18 lat i 269 dni.Według Opta, wyprzedzi Erlinga Haalanda (Manchester City), który w wieku 19 lat i 212 dni zaliczył 10 goli i jedną asystę w sezonie 2019/2020.
Skrzydłowy Barçy opuścił dwa mecze: jeden z powodu kontuzji, pierwszy mecz fazy grupowej z Newcastle, a drugi z powodu zawieszenia w meczu ze Slavią Praga. Z pozostałych ośmiu meczów Lamine Yamal przyczynił się do bramki w sześciu, strzelając gole, asystując lub zaliczając oba te rodzaje akcji. Trafił do siatki w wygranym 6:1 meczu z Olympiakosem, strzelił gola i asystował w remisie 3:3 z Club Brugge, zaliczył asystę w wygranym 2:1 meczu z Eintrachtem Frankfurt, strzelił gola i asystował ponownie w wygranym 4:1 meczu z Kopenhagą oraz w wygranym 7:2 meczu z Newcastle United, a także świętował kolejnego gola w remisie 1:1 z angielskim klubem. Pięć goli i cztery asysty zbliżyły go zatem do pokonania Haalanda w europejskich rozgrywkach. Nie udało mu się strzelić gola tylko Chelsea i PSG, obu przegranych meczach Barcelony w tym sezonie europejskich rozgrywek.
Zmierzy się z Juliánem Álvarezem, który również udowadnia swoją skuteczność w Europie. Argentyński napastnik strzelił więcej goli (8), zaliczył więcej asyst (4) i stworzył więcej szans (29) niż jakikolwiek inny piłkarz Atletico Madryt w Lidze Mistrzów w tym sezonie, a także stosował większy pressing o wysokiej intensywności niż jakikolwiek inny piłkarz (we wszystkich drużynach) w edycji 2025/26 (702), zgodnie z danymi Opta.






