Znamy już nazwisko sędziego, który w środę (o godz. 21.00) poprowadzi pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów pomiędzy FC Barceloną a Atlético Madryt na Spotify Camp Nou. Spotkanie sędziować będzie Rumun Istvan Kovacs, uważany za jednego z najlepszych sędziów w Europie.
Nie bez powodu został wybrany przez UEFA do sędziowania ostatniego finału Ligi Mistrzów pomiędzy Interem Mediolan a PSG. W ten sposób, mając zaledwie 41 lat, ten sędzia z grupy ELITE UEFA poprowadził już trzy finały trzech największych klubowych rozgrywek. W maju 2022 roku sędziował finał Ligi Konferencji Europy pomiędzy Romą a Feyenoordem, a w sezonie 2023/2024 został wybrany do sędziowania wielkiego finału Ligi Europy pomiędzy Atalantą a Bayernem Leverkusen.
Będzie to siódmy mecz, który Istvan Kovacs sędziuje w tej edycji Ligi Mistrzów, gdzie gwizdał już Atlético Madryt, ale nie Barcelonie. Ostatni mecz z udziałem podopiecznych Simeone miał miejsce w fazie grupowej, gdzie Atleti zremisowało 1:1 z Galatasaray. Atlético Madryt to drużyna, której sędziował najczęściej w Hiszpanii. Łącznie pięć meczów, z bilansem czterech porażek i tylko jednym remisem w tym sezonie. Porażki miały miejsce z PSG (4-0) w Klubowych Mistrzostwach Świata, z Interem Mediolan (1-0) w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów sezonu 2023/2024, z Brugią (2-0) w fazie grupowej sezonu 2022/2023, a pierwsza porażka sięga pierwszego meczu ćwierćfinału z Manchesterem City (1-0) w sezonie 2021/2022.
Z kolei środowe spotkanie na Spotify Camp Nou będzie trzecim, w którym sędzią Istvan Kovacs prowadzi mecz z udziałem Barçy, która jak dotąd nigdy nie wygrała u rumuńskiego arbitra. Ostatni raz miał miejsce w rewanżu ćwierćfinału Ligi Mistrzów w kwietniu 2024 roku, kiedy to Blaugrana przegrała 1-4 z PSG. Poprzedni mecz to Liga Europy w 2022 roku, kiedy to zremisowali u siebie z Napoli (1-1).





