Czerwona kartka, którą Pau Cubarsí otrzymał w meczu z Atlético Madryt w pierwszym starciu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, zwiększa liczbę piłkarzy Barcelony wyrzuconych z boiska w ciągu ostatniej dekady do 12. Jak dotąd jest to drużyna z największą liczbą kar w tych rozgrywkach. Tylko za kadencji Hansiego Flicka, od lata 2024 roku, Barcelona otrzymała cztery czerwone kartki, niektóre z nich z powodu ryzykownej gry wysoko w obronie.
Pierwszą czerwoną kartkę otrzymał Eric Garcia w pierwszym meczu fazy grupowej sezonu 2024/2025. Drugą dostał Cubarsí w 1/8 finału. Kolejne dwie pojawiły się w tym sezonie, 2025/2026. Pierwszą otrzymał Araujo w piątej kolejce fazy grupowej, a druga została pokazana w ostatnim meczu ćwierćfinałowym.
Nie wszystkie te czerwone kartki były bezośrednie. Siedem z tych wykluczeń wynikało z otrzymania przez piłkarzy Barcelony po dwie żółte kartki. Jednym z problemów jest to, że – podobnie jak w przypadku wychowanka – kary wyrzucenia z boiska nastąpiły w pierwszej połowie. Tak było w przypadku Araujo przeciwko PSG i Chelsea, Erica Garcii przeciwko Monaco oraz Cubarsíego przeciwko Benfice. Cubarsí, Araujo, Eric Garcia i Piqué byli najczęściej wyrzucanymi z boiska zawodnikami.
Flick poinstruował swoich zawodników, aby nie protestowali przeciwko decyzjom sędziowskim, zwłaszcza aby uniknąć żółtych kartek. Zdarzało się, że zmieniał zawodnika z kluczowej pozycji.
Za Barceloną w rankingu drużyn z czerwonymi kartkami są Bayern Monachium z ośmioma i Real Madryt z sześcioma kartonikami.






