Hansi Flick wypowiedział się po meczu z Espanyolem.
Dlaczego zdecydował się Pan zostawić Lamine na boisku przez cały mecz?
Dominowaliśmy w pierwszej połowie i wygrywaliśmy 2-0. Wszystko wydawało się ustabilizowane, ale mecz zmienił się po bramce na 2-1. Mimo to, stać nas na więcej.
Jak bardzo Ferran Torres potrzebował tych goli?
Cieszę się z jego powodu. Jest w dobrej formie; widzę to na treningach. Oczywiście, cieszy się z goli.
Czy lepiej pracujecie nad stałymi fragmentami gry?
Tak, strzelaliśmy takie gole. To część gry. Nie jesteśmy najsilniejszą drużyną, ale staramy się znaleźć przestrzeń. Dzięki temu udało nam się strzelić na 1-0.
Mecz nieco się otworzył w drugiej połowie.
Wprowadziliśmy Olmo i de Jonga, żeby oczywiście spróbować utrzymać się przy piłce.
Czy martwi Pana różnicą w czasie odpoczynku piłkarzy Atlético i zmęczeniem?
Tak, ale dobrze zarządzaliśmy minutami i ostatecznie przebieg meczu był inny, niż się spodziewaliśmy po golu na 2-1. Mamy dwa dni na regenerację. Zawodnicy wiedzą, jak to zrobić. Myślę, że będziemy gotowi na wtorek. Chcemy pojechać na Metropolitano i dobrze walczyć przeciwko Atlético.
Drużyna i kibice mają świetną relację. Jaką wiadomość ma Pan dla kibiców?
Nie potrzebujemy cudu, musimy po prostu grać w piłkę nożną najlepiej, jak potrafimy. I możemy to zrobić. Wszystko jest możliwe. Po golu na 3-1 strzeliliśmy bramkę na 4-1. Wiem, że Atlético to fantastyczna drużyna, ale my też. Będziemy walczyć i jestem pewien, że kibice będą nas tam wspierać i będą gotowi.
Może Pan zdobyć drugi ligowy tytuł w dwa lata.
To nie jest przesądzone. Musimy odrobić pracę domową. Nie możemy powiedzieć, że to już przesądzone. To podejście jest błędne i nie akceptuję go. Dopóki tego nie zapewnimy, musimy grać w piłkę na najwyższym poziomie. Najważniejsza jest mentalność tej drużyny i będziemy iść naprzód. I chcę, żebyśmy to pokazali we wtorek.
Czy ten tytuł mistrzowski może stracić tylko Barça?
Nie myślimy negatywnie. Wręcz przeciwnie, zawsze myślę pozytywnie. Myślę o tym, co do tej pory osiągnęliśmy i to fantastyczne, biorąc pod uwagę wszystkie kontuzje, których doświadczyliśmy; i to, że teraz wracają do formy.





